Ostatnio spróbowałam zrobić leniwe inaczej – zamiast gotować, usmażyłam je na maśle. Wyszły przepyszne: w środku mięciutkie, a z zewnątrz z chrupiącą skórką. Serio, sami spróbujcie!
🥄 prosty skład
🔥 złote i chrupiące
😍 lepsze niż gotowane
U nas
kluski
pojawiają się dość często w różnych odsłonach. Wszyscy je uwielbiają, od dzieciaków po dorosłych. Są super, bo można je zjeść i na słodko z owocami, i konkretnie, z jakimś mięsnym sosem. Jeśli szukacie pomysłu na szybki obiad, mam coś, co ostatnio u nas rządzi. To
leniwe
, ale
smażone
, a nie gotowane. Koniecznie spróbujcie je tak zrobić, bo u nas znikają z talerzy błyskawicznie.
Składniki
| 500 g twarogu białego półtłustego | |
| 2 jajka | |
| 2 łyżki masła | |
| sól do smaku | |
| około 100–120 g mąki pszennej | |
| masło klarowane do smażenia |
Jak zrobić krok po kroku
Twaróg rozgniatam dokładnie widelcem w misce. Następnie rozdzielam jajka: żółtka lądują prosto w serze, a białka idą do osobnego naczynia. Do sera i żółtek dodaję dwie łyżki miękkiego, niemal rozpuszczonego masła oraz szczyptę soli. Całość mieszam na gładką, jednolitą masę.
Im mniej grudek w twarogu, tym kluski wychodzą delikatniejsze. Warto poświęcić chwilę na dokładne rozgniecenie sera, aby uzyskać idealną konsystencję.
Teraz wsypuję mąkę pszenną (zazwyczaj około 100-120 g). Zawsze trzymam się swojej złotej zasady: sypię tylko tyle mąki, ile naprawdę muszę, by móc uformować ciasto. Ubijam białka na sztywną pianę. Następnie delikatnie łączę ją z masą serową. To właśnie białka sprawiają, że leniwe są lekkie.
Nie przesadzaj z ilością mąki, bo kluski wyjdą twarde. Dodaj jej tylko tyle, by masa dała się uformować – dzięki temu uzyskasz mięciutkie kluski.
Stolnicę solidnie sypię mąką i wykładam na nią ciasto. Nie wgniatam mąki do środka, a jedynie obtaczam w niej ciasto z zewnątrz. Dzielę masę na mniejsze części, kręcę z nich wałeczki, lekko spłaszczam i kroję pod skosem w klasyczne rąby.
Ciasto klei się i tak ma być!
Na patelni rozgrzewam masło klarowane. Wrzucamy kluski i smażę je na rumiano z obu stron.
Gotowe leniwe odsączam chwilę na ręczniku papierowym, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Dzięki temu leniwe pozostają chrupiące z zewnątrz.
Wskazówki
- Zawsze wybieram klasyczny twaróg w kostce zamiast tego z wiaderka. Dzięki temu masa nie jest zbyt płynna i unikam "dosypywania mąki bez końca".
- Smażone kluski leniwe najlepiej smakują od razu po przygotowaniu. Podaję je, gdy są jeszcze gorące – wtedy ich skórka jest najbardziej chrupiąca, a środek mięciutki.
- Smażone leniwe świetnie smakują w obu wersjach. Podaję je na słodko (z owocami lub śmietaną) albo wytrawne (z sosem mięsnym), zależnie od tego, na co mamy akurat ochotę.
Przepis krok po kroku (wideo)
Na filmiku pokazuję jak w prosty sposób zrobić smażone kluski leniwe z chrupiącą skórką i miękkim środkiem. Możecie je podać jak chcecie, u nas sprawdzają się i na słodko, i na słono.
To idealny pomysł na szybki obiad, który smakuje każdemu. W filmie pokazuję prosty sposób z ubitym białkiem, dzięki któremu leniwe wychodzą puszyste, oraz to, jak przygotowuję ciasto, żeby kluski nie były twarde.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Tak! Ten przepis opiera się właśnie na pominięciu gotowania w wodzie. Dzięki smażeniu surowego ciasta na maśle klarowanym, kluski stają się obłędnie chrupiące z zewnątrz, zachowując delikatny, serowy środek.
To naturalne! Ciasto z mniejszą ilością mąki zawsze będzie się kleić. Zamiast dosypywać mąkę do środka (co sprawi, że kluski będą twarde), obficie podsypuj nią stolnicę i dłonie podczas formowania wałeczków.
Polecam tradycyjny twaróg półtłusty w kostce (tzw. klinek). Twaróg z wiaderka jest zazwyczaj zbyt rzadki i wymaga dodania dużej ilości mąki, co psuje delikatny smak klusek.
Najczęstszą przyczyną jest dodanie zbyt dużej ilości mąki do ciasta. Aby tego uniknąć, dodawaj mąkę stopniowo i pamiętaj o triku z ubitą pianą z białek, która nadaje masie lekkości.
To kulinarny kameleon! Na słodko smakują wybornie z cukrem, cynamonem, śmietaną lub owocami. W wersji wytrawnej idealnie pasują do gęstych sosów mięsnych, grzybowych lub po prostu z podsmażoną cebulką.
Najlepiej smakują prosto z patelni, ale możesz je odgrzać następnego dnia na małym ogniu, również na patelni, aby odzyskały swoją chrupkość.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!