Mrożonki do zup na zimę robię co roku, by zatrzymać smak lata. Moje domowe mieszanki warzywne oszczędzają czas i dostarczają witamin. Sprawdź, jak łatwo przygotujesz zapasy na pyszne, zimowe obiady.
❄️ domowe mrożonki do zup🥕 szybki obiad pod ręką😍 mega wygoda
Mrożonki do zup na zimę to jedne z zapasów, które robię co roku. Takie mieszanki, obok pakiecików rosołowych, są u nas pozycją obowiązkową. Przygotowanie bazy zajmuje mi tylko 20 minut! Moje domowe warzywa mrożone oszczędzają czas i dostarczają witamin przez cały rok. To znakomity sposób na wykorzystanie nadmiaru zbiorów z ogródka lub zapasów z lodówki. Takie domowe mrożonki sprawdzają się idealnie nie tylko zimą, ale zawsze wtedy, gdy brakuje świeżych warzyw, a chcemy szybko ugotować pyszną zupę.
Składniki
| około 1 i 1/2 kg marchewki | |
| 2 duże selery | |
| 4 pietruszki | |
| 1 por | |
| opcjonalnie: brokuł, kapusta, fasolka szparagowa lub inne warzywa |
Jak zrobić krok po kroku
Najpierw dokładnie obieram i myję wszystkie warzywa. Marchewki, pietruszki, selery oraz pora kroję w kostkę, a następnie dokładnie mieszam je ze sobą w dużej misce.
Po umyciu warzywa osuszam, dzięki czemu nie sklejają się w bryłę w zamrażarce.
Mieszankę nakładam do woreczków. Do każdego z nich wsypuję dokładnie tyle warzyw, ile potrzebuję na ugotowanie jednej zupy, stosując zasadę: jeden woreczek równa się jedna zupa.
Część woreczków zostawiam z samą bazą, a do reszty dorzucam dodatkowe składniki. Do dwóch woreczków dodaję różyczki brokułu, do kolejnych dwóch wrzucam pokrojoną kapustę i fasolkę szparagową, a ostatnie dwa zostawiam w wersji podstawowej.
Tak przygotowane i szczelnie zamknięte woreczki wkładam do zamrażarki. Wyciągam je w dowolnym momencie, kiedy tylko mam ochotę na szybkie ugotowanie domowej zupy.
Przed zamknięciem usuwam powietrze z woreczków, lekko je dociskam, co chroni warzywa przed oszronieniem i oszczędza miejsce.
Wskazówki
- Na woreczkach często zapisuję markerem datę oraz rodzaj zupy (np. „brokułowa”, „kapuśniak”), żeby szybko znaleźć to, czego szukam.
- Zamrożonych warzyw nigdy wcześniej nie rozmrażam, tylko wrzucam je bezpośrednio do gotującego się bulionu, dzięki czemu zachowują kolor i jędrność.
Przepis krok po kroku (wideo)
Mrożonki do zup na zimę robię co roku! Zobacz jak krok po kroku mrozić warzywa na zupę.
W tym filmie pokazuję, jak obieram, kroję i porcjuję warzywa na domowe mieszanki warzywne do zamrażarki. Zobacz mój prosty krok po kroku poradnik na zapasy na zimę.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Nie, moich domowych mrożonek nigdy wcześniej nie rozmrażam. Wrzucam je bezpośrednio na wrzący bulion lub wodę. Dzięki temu moje warzywa nie tracą jędrności, ładnego koloru oraz zachowują maksimum cennych witamin i smaku.
Moje mieszanki warzywne przechowuję w zamrażarce od 6 do 12 miesięcy. Taki czas gwarantuje mi, że zapasy bez problemu wystarczą na całą jesień, zimę oraz wczesną wiosnę, aż do momentu, gdy zacznę kupować nowe, świeże warzywa sezonowe.
W moich bazach zdecydowanie unikam mrożenia warzyw o bardzo wysokiej zawartości wody, takich jak rzodkiewka czy ogórki. Jeśli planuję zupę z ziemniakami, ich również nigdy nie dodaję do woreczków – ziemniaki po rozmrożeniu robią się gąbczaste i niesmaczne, dlatego wolę ugotować je na świeżo.
W przypadku bazy do zup (marchew, pietruszka, seler, por) całkowicie pomijam proces blanszowania. Warzywa po prostu obieram, myję, osuszam i od razu kroję. Ponieważ zimą lądują bezpośrednio w gorącej zupie i tak będą się gotować, uważam wcześniejsze blanszowanie za stratę mojego czasu.
Do mrożenia moich zapasów zawsze wybieram grube woreczki strunowe przeznaczone do mrożenia. Są bardzo szczelne, nie pękają w niskich temperaturach i łatwo opisuję je markerem. Dodatkowo potrafię ułożyć je w szufladzie zupełnie na płasko, dzięki czemu maksymalnie oszczędzam miejsce.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!