Zrób domowe kostki rosołowe bez soli i chemii! Poznaj mój prosty przepis na zapas naturalnego smaku do zup i sosów na zimę. Wykorzystaj świeży lubczyk poza sezonem.
🍲 domowe kostki rosołowe🌿 bez soli i zbędnych dodatków💛 naturalna baza do zup i sosów
W naszym domu obowiązkowo na zimę musi być zrobiony zapas kostek rosołowych. To znakomity sposób na przechowywanie ziół i zatrzymanie ich aromatu na dłużej. Robię je co roku, zupełnie bez soli i innych zbędnych dodatków. Takie są najlepsze! Przecież potrawy i tak doprawiamy na bieżąco, a dodatkowy olej nie zawsze jest nam potrzebny, na przykład wtedy, gdy wrzucamy kostkę bezpośrednio do zupy. Dzięki kostkom rosołowym z lubczyku możemy cieszyć się pełnią smaku dań i sosów nawet poza sezonem na świeży lubczyk. Polecam Wam też wypróbować mój przepis na pastę z lubczyku, czyli domowe maggi bez chemii i konserwantów, a także na tradycyjną pastę bulionową na zimę.
Składniki
| duży pęczek lubczyku | |
| odrobina wody |
Jak zrobić krok po kroku
Myję i dokładnie osuszam wycięte łodygi lubczyku. Następnie obrywam z nich liście, wybierając wyłącznie te zdrowe i intensywnie zielone.
Przekładam liście do malaksera i dolewam odrobinę wody, aby ułatwić sobie ich zmielenie. Całość miksuję do momentu, aż uzyskam satysfakcjonującą mnie konsystencję – czasem zostawiam większe kawałki, a czasem robię gładką papkę.
Do malaksera dodaję wodę dosłownie po łyżce, tylko tyle, by ostrza ruszyły; zbyt duża ilość wody sprawi, że kostki będą wodniste i szybciej pokryją się szronem
Tak przygotowaną ziołową pastę przekładam do foremek na kostki lodu i wstawiam do zamrażarki. Zostawiam je tam do całkowitego stężenia
Nie marnuję pozostałych łodyg – kroję je na mniejsze kawałki, przekładam do woreczka i również zamrażam. Będą idealnym dodatkiem aromatycznym do zimowych dań.
Gdy kostki rosołowe całkowicie zamarzną, wyjmuję je z foremek i przesypuję do jednego woreczka strunowego. Wygodnie wyciągam pojedyncze sztuki prosto z zamrażarki, kiedy tylko gotuję zupy, sosy lub inne potrawy.
Wskazówki
- Zioła na kostki zbieram w słoneczny dzień przed kwitnieniem, ponieważ wtedy lubczyk ma w sobie najwięcej olejków eterycznych i najsilniejszy aromat.
- Z doświadczenia wiem, że taka jedna kostka lubczyku z powodzeniem wystarczy mi na cały gar zupy, więc nie muszę się martwić, że zdominuję smak potrawy.
Przepis krok po kroku (wideo)
Zobacz, jak zrobić domowe kostki rosołowe z lubczyku krok po kroku! Prosty i szybki przepis na naturalny zapas smaku bez soli i chemii na całą zimę. Obejrzyj mój krótki film i zrób je ze mną!
W filmie pokazuję, jak zbieram lubczyk, miksuję liście w malakserze oraz porcjuję pastę do foremek. Zobaczysz też, jak krok po kroku kroję i mrożę łodygi na zimowe zapasy.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Nie, ja zupełnie nie dodaję soli do moich kostek! Dzięki temu mam pełną kontrolę nad smakiem dań podczas zimowego gotowania. Sól i tak ląduje w garnku na bieżąco, więc w samych ziołach jest dla mnie zbędnym dodatkiem.
Moje domowe kostki rosołowe bez problemu wytrzymują w zamrażalniku przez całą zimę – zazwyczaj bezpiecznie przechowuję je od 6 do nawet 9 miesięcy. Ważne jest tylko to, aby trzymać je w szczelnie zamkniętym woreczku, żeby nie łapały innych zapachów.
Nie ma takiej potrzeby, ja tego nie robię. Świeży lubczyk po prostu dokładnie myję, osuszam i od razu miksuję z odrobiną wody. Dzięki pominięciu parzenia zioła zachowują swój piękny, intensywnie zielony kolor i maksymalną dawkę aromatu.
Jeśli nie masz malaksera lub blendera, nic straconego! Możesz bardzo drobno posiekać liście ostrym nożem kuchennym, wymieszać je w miseczce z kilkoma łyżkami wody, a następnie przełożyć łyżeczką do foremek. Efekt będzie równie pyszny.
Taka kostka to dla mnie uniwersalne, domowe maggi. Oprócz tradycyjnego rosołu czy pomidorowej, genialnie podkręca smak ciemnych i jasnych sosów pieczeniowych, dań jednogarnkowych, gulaszów, a nawet domowego pieczonego chleba lub pasztetów.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!