Sos do makaronu na zimę - sprawdzony przepis, który robię od lat

Sos do makaronu na zimę z tego przepisu to jeden z naszych ulubionych i obowiązkowych przetworów w domowej spiżarni. Są to idealne proporcje pomidorów, papryki, cebuli, cukinii oraz przypraw. Taki sos jest znakomitą bazą do przygotowania szybkiego obiadu.

Gotowy sos do makaronu na zimę w szklanych słoikach.
🫙 robię go od lat🍅 zawsze wychodzi pyszny😍 lepszy niż sklepowy
W sezonie letnim przygotowuje słoiki z różnymi sosami, aby później można było je wyciągnąć i zrobić szybkie danie obiadowe. Taki sos do makaronu super sprawdzi się kiedy nie mamy czasu lub ochoty na długie spędzanie czasu w kuchni. Wystarczy wtedy ugotować makaron, nawet super sprawdzi się ryż czy kasza, podsmażyć dowolne mięso lub kiełbasę i dodać sos. Taki obiad mamy w kilka chwil, a przy tym jest pożywny i smaczny. Zapas takich przetworów w spiżarce to duże ułatwienie i wygoda. Jeżeli jeszcze nie zrobiliście takiego sosu na zimę, to najwyższy czas nadrobić zaległości😎 polecam Wam również sięgnąć po inne przepisy na domowe sosy na zimę.
Szklane słoiki z sosem na zimę.
Czas przygotowania 20 minut
Czas gotowania 2 godziny 30 minut
Czas pasteryzacji 20 minut
Czas całkowity 3 godziny 10 minut
Ilość 17 słoików po 300 ml
Typ dania Przetwory
Składniki odmierzałam szklanką o pojemności 250 ml.
Podana waga warzyw dotyczy produktów przed ich obraniem i przygotowaniem.

Składniki

2 i 1/2 kg pomidorów lima
500 g zielonej papryki
1 kg czerwonej papryki
500 g cebuli
3 kg żółtej cukinii
olej do smażenia
3 łyżeczki soli
2/3 szklanki cukru
1/2 szklanki octu spirytusowego 10%
1/2 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
2 łyżeczki suszonego oregano
2-4 łyżki soku z limonki

Jak zrobić krok po kroku

Pomidory sparzam, obieram ze skórki i kroję w kostkę. Paprykę oczyszczam z gniazd nasiennych i również kroję w kostkę. Obraną cebulę kroję w piórka. Cukinię obieram, wydrążam z niej gniazda nasienne i kroję w kostkę.
Na niewielkiej ilości rozgrzanego oleju smażę cebulę z dodatkiem jednej łyżeczki soli. Kiedy cebula zaczyna się szklić, wrzucam do garnka pokrojone pomidory. Gotuję całość przez około 50 minut, aż pomidory całkowicie się rozpadną, a nadmiar wody odparuje.
Pokrojona w piórka cebula i rozpadające się pomidory lima smażone w dużym garnku.
Do odparowanej bazy pomidorowej dodaję pokrojoną zieloną oraz czerwoną paprykę i dokładnie mieszam. Następnie dorzucam cukinię i ponownie wszystko łączę. Całość gotuję przez około 1 godzinę i 30 minut, aż warzywa zmiękną i zaczną się lekko rozpadać.
Kolorowe warzywa: pokrojona w kostkę papryka dodane do gotującego się sosu pomidorowego.
Kolorowe warzywa: pokrojona w kostkę żółta cukinia dodana do gotującego się sosu pomidorowego.
Po upływie wyznaczonego czasu dodaję do garnka resztę soli, cukier, oregano, wędzoną paprykę oraz mielony pieprz. Wlewam ocet oraz sok z limonki. Wszystko dokładnie mieszam i gotuję na małym ogniu przez jeszcze około 10 minut.
Dodawanie przypraw, ziół, octu i soku z limonki do gęstego, gotującego się sosu warzywnego.
Gorący sos nakładam do czystych słoików i mocno je zakręcam. Wstawiam słoiki do dużego garnka i zalewam wodą do około 2/3 ich wysokości, po czym pasteryzuję przez około 20 minut od momentu zagotowania wody.
Do garnka wlewaj wodę o temperaturze zbliżonej do temperatury sosu w słoikach. Jeśli nakładasz gorący sos, woda w garnku też musi być gorąca (inaczej szkło może pęknąć).
Przelewanie gorącego sosu pomidorowo-warzywnego do czystych słoików.
Po zakończeniu pasteryzacji ostrożnie wyjmuję słoiki z garnka i odstawiam do całkowitego wystygnięcia. Gotowy sos do makaronu zanoszę do mojej domowej spiżarni.
Słoiki z gotowym sosem pomidorowo-warzywnym na zimę do makaronu.

Wskazówki

  • Wybrana przeze mnie odmiana Lima ma najwięcej miąższu i mało soku, dzięki czemu idealnie nadaje się na przetwory. Jeśli jednak użyjesz bardziej wodnistych pomidorów (np. malinowych), wydłuż czas pierwszego gotowania, aby Twój sos odpowiednio zgęstniał.

Przepis krok po kroku (wideo)

Mój sprawdzony przepis na domowy sos do makaronu na zimę! To obowiązkowy punkt w mojej spiżarni, który idealnie łączy pomidory, paprykę, cebulę oraz cukinię.

W tym filmie pokazuję cały proces przygotowania sosu. Zdradzam również moje sekrety na idealne odparowanie pomidorów odmiany Lima podczas smażenia bazy, a także wskazuję dokładny moment na dodanie ziół, octu oraz soku z limonki. Na koniec wyjaśniam, jak bezpiecznie przeprowadzić pasteryzację w wodzie, aby słoiki bez problemu przetrwały w spiżarni przez cały rok.

Smacznego!

Najczęściej zadawane pytania

Tak, ocet spirytusowy pełni tutaj kluczową funkcję. Używam go nie tylko do podkręcenia smaku, ale przede wszystkim jako naturalnego konserwantu. Dzięki niemu mam pewność, że mój sos bezpiecznie postoi w spiżarni przez wiele miesięcy i nie zepsuje się w słoikach.
Najchętniej sięgam po odmianę Lima. Te pomidory mają mnóstwo mięsistego miąższu i bardzo mało soku, przez co sos szybko gęstnieje. Jeśli użyjesz innych pomidorów, np. malinowych, Twój sos też wyjdzie pyszny, ale musisz wydłużyć czas pierwszego gotowania, aby odparować nadmiar wody.
Oczywiście, kolor cukinii nie wpływa na smak sosu. Wybieram żółtą cukinię, ponieważ pięknie komponuje się wizualnie z czerwoną papryką i pomidorami. Zielona cukinia sprawdzi się jednak równie dobrze – pamiętaj tylko, aby młodych sztuk nie obierać ze skórki, a ze starszych wyciąć twarde nasiona.
Prawidłowo pasteryzowany sos przechowuję bez problemu przez rok. Słoiki trzymam w chłodnym, zacienionym miejscu, na przykład w piwnicy lub domowej spiżarni. Po otwarciu słoika przechowuję go w lodówce i zużywam w ciągu 2-3 dni.
Tak, jeśli wolisz jednolitą konsystencję, możesz to zrobić. Osobiście uwielbiam, gdy w sosie wyczuwalne są kawałki warzyw. Jeśli jednak wolisz gładką strukturę, zblenduj sos blenderem ręcznym na samym końcu gotowania, tuż przed dodaniem przypraw i octu.
Taki słoik nie zamknął się szczelnie i nie może iść do spiżarni. Jeśli po całkowitym ostudzeniu środek nakrętki nadal ugina się pod naciskiem palca, oznacza to, że słoik nie trzyma ciśnienia. Taki sos wstawiam do lodówki i zjadam na obiad w ciągu najbliższych kilku dni.

Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku

Oceń przepis ⭐

Ocena: 0 ⭐ ( 0 głosów )

3 komentarze:

  1. Jest mega! Też mam tego trochę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ocet spirytusowy jest konieczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy28 maja, 2026

      Ocet jest dla smaku i konserwantem, jeżeli chcesz możesz pominąć, ale nie gwarantuję, że słoiki będą się dobrze przechowywały. Jeżeli nie chcesz octu spirytusowego to polecam zamienić go na jabłkowy

      Usuń