Syrop z pędów sosny

Syrop z pędów sosny to znakomite, domowe lekarstwo na kaszel i przeziębienie

Ilość: słoik 300 ml

Składniki:
  • 1 kg młodych pędów sosny
  • około 800 g cukru
  • 1-2 kieliszki wódki



Przygotowanie:

Młode pędy sosny zbieramy pod koniec kwietnia i na początku maja. Pędy powinny być nie dłuższe niż 12 cm. Zbieramy je w miejscu z dala od drogi. Pamiętajcie, aby nie zrywać wszystkich pędów z jednego drzewa. Po zebraniu pędy delikatnie oczyszczamy (można zostawić je w brązowej osłonce lub też ją ściągnąć i zostawić tylko zieloną część). Pędy można pokroić na mniejsze kawałki, szczególnie te dłuższe.



W słoiku układamy warstwę pędów i przysypujemy cukrem i tak na przemian, aż po brzegi naczynia. Pędy ugniatamy ręką lub tłuczkiem, aby szybciej puszczały sok. Wypłonione słoiki odstawiamy na nasłoneczniony parapet na 2-4 tygodnie, aż cukier się rozpuści, a pędy puszczą dużo soku. Zawartość słoików mieszamy od czasu do czasu lub nim wstrząsamy. Syrop z pędów sosny po około 2 dniach na zdj. 2.



Syrop z pędów sosny po około 2 tygodniach:


Gotowy syrop przelewamy do mniejszych słoików, najlepiej przecedzić go przez gazę. Aby uniknąć sfermentowania soku dodajemy trochę alkoholu. Syrop z pędów sosny nalewamy w butelkę lub słoik i odstawiamy w chłodne miejsce np.: do lodówki.

Smacznego!



Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!

15 komentarzy:

  1. Moja mama taki robi każdego roku, jest naprawdę pomocny zimą :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w domku się niestety takiego nie robi. Muszę w końcu spróbować :) Może za rok. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie robiłam nigdy takiego, u mnie w rodzinie też nie ma takiego zwyczaju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Samo zdrowie :-) Od razu dodaję do zakładek.

    OdpowiedzUsuń
  5. czy smakuje jak ten sklepowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w smaku bardzo podobny do tego kupowanego, pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ma przepiękny, bursztynowy kolor. Nie ukrywam, że takiego syropu jeszcze nigdy nie próbowałam. W tym roku już nie poeksperymentuję, ale w przyszłym wybiorę się na łowy za pędami sosny i zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W zimie jak znalazł, robię od dwóch lat naprawdę warto, polecam 👌

    OdpowiedzUsuń
  8. Próbowałam w zeszłym roku, pilnowałam go ale musiałam na tydzień wyjechać i został pod opieką rodziców. Niestety jak wróciłam w środku pojawiła się czarna włochata pleśń. Czy to za ciepło, czy fakt że nie było mieszane? Jakieś sposoby żeby syrop się udał i nie zapleśniał? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli pojawiła się pleśń to mogło być za ciepło, ale też powodem mogłobyc nie mieszanie zawartości słoika, aby syrop nie spleśniał polecam wlać odrobinę wódki lub spirytusu :)

      Usuń
  9. Witam,czy kosodrzewina również będzie Dobrą sosną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie robiłam z kosodrzewiny, zawsze używałam pędów z tej zwykłej sosny :)

      Usuń
  10. Kosztowało pracę siostry. IV/V to okres niedostępny dla mnie na działce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś próbowałem zrobić syrop z pędów sosny ale zrobił się kwaśny. Teraz mam pędy w 0,9l słoikach oczywiście z cukrem. Mam sporo czystej wódki 40% (prezenty od rodziny) ale nie mam spirytusu.
    1) czy, a jeśli tak, to ile na słoik 0,9l powinienem dodać wódki 40% lub spirytusu?
    2) kiedy mogę dodać ten alkohol, żeby uchronić mój syrop przed fermentacją, czyli jak doczytałem skwaszeniem?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę dodać, tak około 100 ml wódki na słoik, to powinno wystarczyć, najlepiej to zrobić po 2-3 dniach jak sok już zacznie się wytwarzać :)

      Usuń