Pakieciki rosołowe na zimę

Pakieciki rosołowe na zimę to moja obowiązkowa pozycja wśród zapasów. Są pełne smaku i aromatu, a ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu. Sprawdź przepis!

Gotowe pakieciki rosołowe z pora, lubczyku, selera i pietruszki powiązane nitką kuchenną.
❄️ wystarczy wrzucić do garnka🥕 najlepszy patent do zamrażarki🍲 zimowy niezbędnik
Pakieciki rosołowe na zimę robię co roku. To super sposób na zagospodarowanie nadmiaru zieleniny, kiedy nie wiem, jak ją inaczej wykorzystać. Dzięki temu nic mi się nie marnuje, a późną jesienią czy mroźną zimą mam pod ręką pyszny dodatek do rosołu lub innych zup. Nie muszę mrozić każdego warzywa osobno – po prostu porcjuję składniki, pakuję i chowam do zamrażalnika. Dla mnie to prosty i znakomity patent na zatrzymanie smaku lata na dłużej!
Pakiety warzywne przygotowane do przechowywania na zimę.
Czas przygotowania 15 minut
Czas całkowity 15 minut
Typ dania Przetwory
Liczba porcji zależy wyłącznie od tego, jak dużym zapasem zieleniny dysponujesz. W tym przepisie nie podałam sztywnych proporcji – możesz wykorzystać dokładnie tyle składników, ile tylko chcesz lub masz pod ręką.

Składniki

por
liście lubczyku
liście selera
nać pietruszki

Jak zrobić krok po kroku

Zebrane liście lubczyku, selera oraz natkę pietruszki dokładnie płuczę z piasku i ogrodowych zanieczyszczeń. Następnie rozkładam je na ręczniku papierowym i osuszam, aby w zamrażalniku nie potworzyły się bryły lodu.
Świeże zioła do rosołu: nać pietruszki, liście lubczyku, liście selera.
Pora kroję na kawałki o długości około 10 centymetrów. Do pakiecików wykorzystuję zarówno białą, jak i tę bardziej zieloną część, ponieważ obie kryją w sobie mnóstwo smaku.
Biorę jeden kawałek pora, dokładam do niego po kilka liści lubczyku, natki pietruszki oraz selera. Wszystko dość ciasno i solidnie związuję nitką kuchenną, tworząc zgrabną, gotową porcję zupną.
Do wiązania pakiecików zawsze używam bawełnianej nitki kuchennej (wędliniarskiej). Unikam sztucznych, kolorowych sznurków, które pod wpływem wysokiej temperatury w rosole mogłyby wydzielić chemiczny posmak lub się stopić.
Proces ciasnego wiązania porcji pora i zielonych liści za pomocą białej nitki kuchennej.
Tak przygotowane pęczki układam w woreczkach strunowych – zazwyczaj pakuję po 4 sztuki do jednego opakowania. Pamiętam o tym, aby nie upychać ich zbyt ciasno, dzięki czemu zimą bez problemu wyciągam pojedynczy pakiecik.
Cztery związane pęczki zieleniny ułożone luźno w przezroczystym woreczku strunowym.
Zamykam szczelnie woreczki i wkładam je prosto do zamrażalnika. Cała praca skończona, a zimą wystarczy, że wrzucę taki zamrożony pakiecik bezpośrednio do garnka z gotującym się rosołem lub inną zupą.
Pakiety warzywne w woreczkach strunowych przygotowane do przechowywania na zimę.

Wskazówki

  • Jeśli masz w domu zgrzewarkę próżniową, śmiało odessij powietrze z woreczków. Pakieciki zajmą wtedy o połowę mniej miejsca w zamrażalniku, a zioła jeszcze lepiej zachowają swój aromat.
  • Jeśli zostaną Ci drobne, urwane listki ziół, których nie da się już związać w pęczek, nie wyrzucaj ich! Drobno je siekam, mieszam i mrożę osobno w małym pojemniczku – przydadzą się do posypania gotowej zupy na talerzu.
  • Zimą nie rozmrażam pakiecików przed gotowaniem. Wyciągam zamrożony pęczek z woreczka i wrzucam go bezpośrednio do gotującego się rosołu czy pomidorówki.
  • Ogromną zaletą wiązania nitką jest to, że po ugotowaniu zupy wyjmuję cały pakiecik jednym ruchem. Rosół pozostaje idealnie czysty i klarowny, bez pływających pojedynczych liści czy kawałków pora.

Przepis krok po kroku (wideo)

Zobacz, jak krok po kroku przygotować domowe pakieciki rosołowe na zimę. Prosty i szybki sposób na mrożenie zieleniny bez marnowania smaku!

W tym filmie pokazuję mój sprawdzony proces przygotowania zimowych zapasów. Zobaczysz, jak oczyszczam zioła, kroję pora oraz ciasno związuję zieleninę nitką kuchenną w porcje „na raz”. Zdradzam też patent na układanie pakiecików w woreczkach, by nie zajmowały dużo miejsca w zamrażalniku.

Smacznego!

Najczęściej zadawane pytania

Osobiście zawsze wybieram zwykłą, bawełnianą nitkę wędliniarską. Stanowczo odradzam używanie kolorowych sznurków z tworzyw sztucznych – pod wpływem gorącego wywaru mogą się stopić lub zepsuć smak zupy chemicznym aromatem. Jeżeli nie masz pod ręką odpowiedniej nitki, moim awaryjnym sposobem jest owinięcie ziół szerokim, zewnętrznym liściem pora i zabezpieczenie całości zwykłą wykałaczką.
Nie, i to jest w tym wszystkim najlepsze! Wyjmuję zamrożony pakiecik bezpośrednio z zamrażalnika i od razu wrzucam go do gotującej się wody lub bulionu. Zielenina pod wpływem temperatury stopniowo uwalnia cały swój głęboki aromat, zupełnie jakby przed chwilą została zerwana z grządki.
Moja podstawowa baza opiera się na lubczyku, selerze, pietruszce i porze, ponieważ taki miks najbardziej pasuje mi do tradycyjnego rosołu. Jeśli jednak Twoja rodzina uwielbia zupy z wyraźną nutą koperkową, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zmodyfikował mój przepis i dorzucił kilka gałązek koperku do każdego pęczka. Przepis jest bardzo elastyczny!
Mam na to dwa proste triki. Po pierwsze, po umyciu ziół bardzo skrupulatnie osuszam je na papierowym ręczniku – im mniej wody na liściach, tym mniej lodu w woreczku. Po drugie, układam pęczki w woreczku strunowym luźno, bez mocnego upychania. Jeśli obawiasz się sklejenia, możesz poprzegradzać poszczególne sztuki arkuszami papieru do pieczenia.
W przypadku tego przepisu zdecydowanie polecam mrożenie. Niska temperatura pozwala zachować ziołom ich piękny, żywy kolor i pełnię olejków eterycznych. Próba pasteryzowania świeżych liści bez dodatku dużej ilości soli czy oleju skończy się tym, że zielenina ściemnieje, zwiędnie i straci swój świeży zapach. Jeśli brakuje Ci miejsca w zamrażalniku, lepiej po prostu te zioła ususzyć.
Chociaż nazywam je rosołowymi, u mnie w kuchni to uniwersalny sekretny składnik! Taki zamrożony pakiecik idealnie podkręca smak zupy pomidorowej, krupniku, jarzynowej czy ziemniaczanej. Bardzo często wrzucam go również do garnka, kiedy przygotowuję bazę pod aromatyczne sosy pieczeniowe i gulasze.

Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku

Oceń przepis ⭐

Ocena: 0 ⭐ ( 0 głosów )

11 komentarzy:

  1. Świetny pomysł 👍😀 Można również zamknąć woreczki próżniowo, aby zajmowały mniej miejsca w zamrażarce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyście chyba oszaleli, teraz warzywa są dostępne caly rok. Zielone też, to po co je mrozić a świerze będą bardziej pachnące i smakowite

      Usuń
    2. Wolę swoją zieleninę z ogródka zamrozić, niż później kupować. Dla mnie to nie jest szaleństwo, po to uprawiam warzywa żeby móc z nich korzystać 😁

      Usuń
    3. Racja

      Usuń
  2. Proszę mi obliczyć koszt utrzymania 1 kg pakiecików w temperaturze - 20 C/ m- c. Ok.? Potem wyrażę zdanie - czy lepiej zostawić pory w piachu a natkę obrać i ubić w słoiku przesypując solą - jak to robiliśmy w domu i zostawialiśmy w lodówce albo w piwnicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zamrażarce przechowuje Pani inne produkty także jest wlączona cały czas.Takze koszt przechowywania tych pakiecików jest znikomy.

      Usuń
    2. A tamte inne przechowują się za darmo bo już zsmrożarka chodzi dla pakiecikóŵ? Też nie widzę potrzeby bo pory w zimie rosną nadal a mając ogródek to jedzenia mam zbyt dużo pracy z plonami i zakończeniem sezonu żeby pozornie ułatwiać sobie życie robieniem pakiecików. I jeszcze nitkę gotować.

      Usuń
  3. Ja zawijam ciasno w folię spożywczą porcję „na raz” i dodaje koper

    OdpowiedzUsuń
  4. Robie takie pakieciki od lat-kilka tylko dlatego bo czasem trzeba zrobic dla niespodziewanych gosci obiad --a koper zamrażam osobno, bo do rosołu kopru nie daje Dzis cały rok w sklepach są jarzyny --nie ma problemu

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy05 maja, 2026

    Świetny pomysł ❤️ Dziękuję za inspirację, w tym roku zdecydowanie przygotuję pakieciki na zimę!
    P.S.
    Poza sezonem ciężko o nać selera czy lubczyku a produkty dostępne w sklepach całorocznie napakowane są pestycydami - pozdrawiam anonimowego komentującego powyżej i życzę na zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Pomysł super, też zrobię. Jak komuś się nie podoba, niech nie robi i głupio nie komentuje.

      Usuń