Szukasz pomysłu na truskawki na zimę? Sprawdź mój prosty przepis na frużelinę truskawkową do słoików bez pasteryzacji! Owoce w idealnym żelu, idealna gęstość.
🍓 gęsta, owocowa i pełna smaku😍 idealna do deserów i ciast🫙 zimą wyjadamy ją prosto ze słoika
Sezon na truskawki trwa w najlepsze, więc korzystam z okazji i robię najlepsze przetwory na zimę! Smak lata zamknięty w słoiku nie ma sobie równych, zwłaszcza gdy zimą brakuje nam świeżych owoców z własnego ogródka. Jednym z moich kulinarnych hitów, który przygotowuję obowiązkowo co roku, jest frużelina truskawkowa do słoików. W naszym domu wszyscy uwielbiamy te całe, soczyste owoce zanurzone w lśniącym, idealnie żelowym sosie. Kanapki z takim domowym dżemem smakują po prostu wyśmienicie! Moja frużelina z truskawek jest niezwykle uniwersalna, dodaję ją do ciast, zimowych deserów, lodów oraz chrupiących naleśników. Gorąco polecam Wam zrobić chociaż kilka słoiczków według tego sprawdzonego przepisu. Zobaczcie, jaki to prosty przepis na truskawki na zimę bez pasteryzacji!
Truskawki po zasypaniu cukrem odstawiam na 2-3 godziny, żeby puściły sok.
Składniki
| 3 kg truskawek | |
| 600 g cukru | |
| sok wyciśnięty z dwóch cytryn | |
| 6 łyżek mąki ziemniaczanej | |
| 200 ml wody |
Jak zrobić krok po kroku
Truskawki dokładnie myję w zimnej wodzie.
Truskawki zawsze myję przed szypułkowaniem. Dzięki temu owoce nie piją wody podczas mycia, nie stają się wodniste i zachowują smak.
Z czystych truskawek usuwam zielone szypułki, a owoce od razu wrzucam do dużego garnka. Gdy wszystkie truskawki mam już w garnku, wsypuję cukier.
Do przygotowania frużeliny najlepiej sprawdzają mi się małe oraz średnie sztuki. Te większe truskawki przekrawam na pół.
Wszystko mieszam dużą łyżką, robiąc to bardzo ostrożnie, aby nie rozdusić całych owoców. Następnie garnek odstawiam na 2 do 3 godzin na bok. W tym czasie truskawki pod wpływem cukru powoli puszczają sok. Zaglądam do nich w międzyczasie i mieszam całość jeszcze ze dwa lub trzy razy, żeby cukier równomiernie się rozpuszczał.
Gdy owoce puszczą już sok, stawiam garnek na palnik i podgrzewam do zagotowania. Od momentu wrzenia gotuję truskawki przez około 5 minut. W tym samym czasie wyciskam świeży sok z dwóch cytryn. Wlewam sok do garnka i na wolnym ogniu gotuję całość przez kolejne 10 minut, pozwalając smakom idealnie się połączyć.
W szklance z zimną wodą dokładnie rozrabiam mąkę ziemniaczaną. Tak przygotowaną zawiesinę wlewam bardzo powolnym strumieniem do garnka, cały czas mieszając i kontrolując gęstość frużeliny. Gotuję jeszcze przez kilka minut, aby całkowicie pozbyć się surowego posmaku mąki.
Mąkę ziemniaczaną rozpuszczam wyłącznie w zimnej wodzie. Jeśli dodam ją do gorącej wody, natychmiast zrobią się grudki, których nie da się już rozbić w garnku.
Wrzącą, gęstą frużelinę od razu nakładam do czystych i suchych słoików. Słoiki od razu mocno i szczelnie zakręcam.
Zawsze pilnuję, aby brzegi i ranty słoików były idealnie czyste – jeśli przypadkiem ubrudzę je przy nakładaniu, przed zakręceniem wycieram je ręcznikiem papierowym do sucha.
Gorące słoiki z frużeliną ściśle układam obok siebie i owijam grubym ręcznikiem. Zostawiam je tak pod przykryciem do całkowitego wystygnięcia. Nie pasteryzuję tych przetworów, ponieważ wysoka temperatura niszczy właściwości żelujące mąki ziemniaczanej i frużelina mogłaby stać się zbyt płynna. Tak przygotowane słoiki są gotowe do wyniesienia do mojej spiżarni. Przechowuję ją w chłodnym, ciemnym i suchym miejscu.
Jeśli dla bezpieczeństwa chcecie zapasteryzować słoiki, musicie trzymać się dwóch żelaznych zasad, inaczej zniszczycie całą gęstość i frużelina stanie się kompotem. Woda w garnku absolutnie nie może mocno bulgotać i wrzeć! Pasteryzacja musi odbywać się w temperaturze maksymalnie 85–90°C. Nie gotujcie długo słoików, wystarczy zaledwie 10 minut od momentu, gdy woda w garnku zrobi się gorąca. To absolutny maks, żeby mąka ziemniaczana nie straciła swoich właściwości żelujących.
Wskazówki
- Szypułki z truskawek usuwam w taki sposób, aby zostało przy nich odrobinę owocu. Nie wyrzucam zielonych części do kosza – zamiast tego rozkładam je i suszę! Gdy całkowicie wyschną, mam gotową bazę na genialną, owocową i niesamowicie aromatyczną herbatę na jesienne wieczory. Jest rewelacyjna i nic się nie marnuje!
- Standardowo na każdy kilogram owoców dodaję około 200 g cukru. Zawsze jednak elastycznie dostosowuję tę ilość do naturalnej słodkości danej partii truskawek – jeśli trafią mi się wyjątkowo słodkie, sypię go mniej, a przy kwaśniejszych dodaję odrobinę więcej.
Przepis krok po kroku (wideo)
Zobacz mój krótki film i zrób ze mną idealną frużelinę truskawkową do słoików na zimę! Pokazuję krok po kroku prosty przepis bez pasteryzacji. Oglądaj i gotuj ze mną!
W tym wideo zobaczysz krok po kroku: jak prawidłowo myć i szypułkować truskawki, ile cukru dodać do garnka oraz jak gotować owoce z sokiem z cytryny. Pokazuję też, jak idealnie zagęścić sos mąką ziemniaczaną i bezpiecznie zamknąć gorącą frużelinę w słoikach bez pasteryzacji.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Jasne, że się nie zepsuje, o ile trzymacie się moich zasad! Kluczem jest nakładanie wrzącej frużeliny do idealnie czystych, wyparzonych słoików i natychmiastowe, mocne ich zakręcenie. Gdy owiniecie je grubym ręcznikiem, słoiki same złapią ciśnienie i pięknie się zamkną. Potem wystarczy zanieść je w chłodne i ciemne miejsce, np. do piwnicy lub spiżarki.
Spokojnie, bez paniki! Pamiętajcie przede wszystkim, że frużelina mocno gęstnieje dopiero wtedy, kiedy całkowicie wystygnie w słoiku. Jeśli jednak widzicie w garnku, że soku jest za dużo i mąka słabo go związała, rozróbcie w odrobinie zimnej wody dodatkowe pół łyżeczki mąki ziemniaczanej, wlejcie powoli do gotujących się owoców i wmieszajcie.
Do słoików na zimę – zdecydowanie odradzam. Żelatyna kiepsko znosi długie przechowywanie w przetworach i z czasem może stracić swoje właściwości. Poza tym frużelina na mące ziemniaczanej ma ten genialny, lśniący i gładki sos, na którym nam zależy. Żelatynę zostawcie sobie do deserów robionych na teraz.
U mnie standardem jest 200 gramów na kilogram owoców. Zawsze spróbujcie swoich truskawek. Jeśli kupiliście mega słodkie owoce w środku sezonu, sypnijcie mniej cukru. Jeśli truskawki są kwaśne, bo na przykład brakowało im słońca, sypnijcie śmiało więcej. Dopasujcie to pod swój własny smak!
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!