Szukasz chrupiącej cukinii w curry na zimę? Wypróbuj mój sprawdzony przepis do słoików. Ta złocista marynata z przyprawą curry zachwyci każdego. Zobacz, jak prosto zrobić te domowe przetwory!
🥒 aromatyczna, chrupiąca i pełna smaku😍 curry robi całą robotę❤️ smak nie do podrobienia
Sezon na przetwory w pełni, więc ja uwijam się w kuchni jak mrówka i przerabiam letnie zbiory. Dziś zrobię przepyszne weki z dorodnej i pięknej sztuki cukinii. Pokażę Wam, co smacznego na zimę można zrobić z cukinii, żeby zatrzymać smaki lata na dłużej! U nas w domu cukinia w wersji słoikowej jest po prostu uwielbiana. Gdy za oknem robi się szaro i zimno, uwielbiamy wyciągnąć słoiczek takich domowych przetworów. Taka chrupiąca, żółciutka cukinia genialnie pasuje do kanapek, tradycyjnych wędlin, pieczonego mięsa, a nawet jako ekspresowy dodatek do codziennego obiadu. Mój numer jeden wśród przetworów z cukinii to przepyszna cukinia w zalewie curry. Ta słodko-kwaśna marynata nadaje warzywom obłędny smak i piękny, złocisty kolor. Przepis jest prosty, a słupki cukinii znikają ze stołu w mgnieniu oka, sprawdzają się nawet jako imprezowa przekąska na jeden kęs! Do tego przepisu z powodzeniem możecie wykorzystać zarówno zieloną, jak i żółtą cukinię. Jeśli macie młode warzywa, nie musicie ich nawet obierać. Zobaczcie mój sprawdzony przepis na cukinię curry krok po kroku i zróbcie najlepsze zapasy do swojej spiżarni!
Podana waga warzyw jest przed ich przygotowaniem.
Składniki
| 2 kg cukinii | |
| 1 l wody | |
| 250 ml octu spirytusowego 10% | |
| 250 g cukru | |
| 1 łyżka soli do przetworów | |
| 2 łyżki przyprawy curry |
do każdego słoika
| 1/3 łyżeczki ziaren gorczycy | |
| 1 kulka ziela angielskiego | |
| 4-5 kulek pieprzu czarnego | |
| 1 mały liść laurowy |
Jak zrobić krok po kroku
Wlewam do garnka wodę i dodaję ocet spirytusowy oraz cukier. Wsypuję też sól i przyprawę curry. Całość dokładnie mieszam i doprowadzam do wrzenia. Kiedy zalewa się zagotuje, odstawiam garnek na bok, smaki muszą się połączyć, a całość powinna trochę przestygnąć, zanim zaleję nią słoiki.
Obieram cukinię ze skórki i dokładnie usuwam z niej gniazda nasienne za pomocą łyżki. Następnie kroję cukinię. Chcę, żeby moje słupki pasowały do słoików. Przykładam czysty słoik do cukinii, odmierzam odpowiednią wysokość i dopiero wtedy kroję warzywo w równe słupki.
Jeśli Wasza cukinia jest młodziutka i ma miękką skórkę, możecie pominąć obieranie. Do tego przepisu świetnie sprawdzi się też żółta odmiana!
Do każdego słoika wsypuję ziarna gorczycy, wrzucam po kulce ziela angielskiego, ziarenka czarnego pieprzu oraz po małym liściu laurowym. Następnie bardzo ciasno, pionowo układam przygotowane słupki cukinii, kawałek obok kawałka, żeby w środku zostało jak najmniej wolnej przestrzeni.
Słoiki zalewam do pełna przygotowaną wcześniej zalewą curry. Pamiętajcie, żeby była ciepła, ale nie wrząca. Na koniec bardzo mocno i dokładnie zakręcam wszystkie słoiki pokrywkami.
Słoiki wkładam do garnka i zalewam wodą. Cukinię curry pasteryzuję na mokro przez 10 minut od momentu, w którym woda zacznie wrzeć. Po tym czasie ostrożnie wyjmuję gorące słoiki i zostawiam na blacie do całkowitego wystygnięcia, a potem zanoszę do mojej spiżarki!
Wskazówki
- Do tego przepisu najlepiej sprawdzają mi się słoiki o pojemności około 370-500 ml. Słupki cukinii mieszczą się w nich idealnie i łatwo je ciasno poukładać.
- Moja zalewa jest ciepła, ale nie wlewam wrzątku do słoików z zimnymi warzywami. Dzięki temu cukinia zachowuje swoją chrupkość i nie robi się "kapciowata".
Przepis krok po kroku (wideo)
Zobacz, jak zrobić chrupiącą cukinię w zalewie curry na zimę! Ten prosty przepis do słoików krok po kroku to hit mojej spiżarni. Obejrzyj wideo i zrób najlepsze, złociste weki!
W filmie pokazuję krok po kroku przygotowanie słodko-kwaśnej zalewy curry, obieranie i krojenie dorodnej cukinii, ciasne układanie warzyw w słoikach oraz moją metodę na pasteryzację.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Wszystko zależy od tego, jakie masz warzywa. Moja sztuka była już bardzo dorodna i miała grubą, twardą skórkę, dlatego zdecydowałam się ją obrać. Jeśli jednak masz w kuchni młodziutkie, świeżo zerwane cukinie, śmiało możesz zostawić je w skórce! Z mojego doświadczenia wynika, że zielona czy żółta skórka młodych warzyw świetnie chrupie po zamarynowaniu i genialnie wygląda w słoiku.
Ja swoją cukinię pasteryzuję na mokro przez 10 minut. Pamiętaj jednak, że ten czas odliczam dopiero od momentu, w którym woda w garnku zacznie mocno wrzeć! Nie trzymaj ich w gotowaniu zbyt długo, 10 minut w zupełności wystarczy, żeby weki dobrze trzymały, a słupki cukinii nie straciły swojej chrupkości i nie zrobiły się miękkie.
U nas w domu słoiki znikają w mgnieniu oka, bo ta cukinia jest niesamowicie uniwersalna! Osobiście uwielbiam wyciągać ją jako dodatek do codziennych kanapek, tradycyjnych wędlin oraz pieczonych mięs. Co ciekawe, u mnie genialnie sprawdza się też jako ekspresowa, chrupiąca przekąska na imprezowym stole, goście po prostu ją uwielbiają!
Jak najbardziej! Do mojej zalewy curry możesz z powodzeniem wykorzystać zarówno cukinię zieloną, jak i żółtą. Żółta odmiana ma tę zaletę, że po połączeniu z przyprawą curry nabiera obłędnego, głębokiego złotego koloru, który wygląda w spiżarce po prostu zjawiskowo. Smak w obu przypadkach będzie tak samo rewelacyjny.
Zdradzę Wam mój sekret, kluczem do chrupkości jest wybór młodych, jędrnych warzyw oraz kontrola czasu pasteryzacji. Jeśli dacie ponieść się emocjom i będziecie gotować słoiki zbyt długo, delikatna cukinia po prostu zamieni się w papkę. Równie ważne jest, aby nie wlewać do słoików wrzącej zalewy, niech ona chwileczkę przestygnie. Możecie też pokroić słupki odrobinę grubiej, co naturalnie zapobiegnie ich nadmiernemu zmiękczeniu.
Wiem, że zapach curry w kuchni kusi, żeby spróbować wszystkiego od razu, ale musicie uzbroić się w odrobinę cierpliwości! Moja cukinia w zalewie curry potrzebuje czasu, aby dobrze "przejść" wszystkimi aromatami. Najlepszy smak osiąga po około 2-3 tygodniach leżakowania w ciemnej i chłodnej spiżarce. Wtedy przyprawy, ocet i cukier idealnie wnikają w głąb warzywa.
Bez paniki! Przyprawa curry to genialna mieszanka wielu zmielonych ziół i korzeni (m.in. kurkumy, imbiru czy kminu rzymskiego). Naturalną cechą tej przyprawy jest to, że nie rozpuszcza się ona w wodzie jak cukier czy sól. Te drobinki z czasem osiadają na dnie słoika lub na samych słupkach warzyw, co może wyglądać jak lekkie zmętnienie lub osad. Dopóki wieczko jest mocno wklęsłe i zassane, a słoik nie "syknął" przy otwieraniu, wszystko jest w najlepszym porządku i można śmiało jeść!
Dobrze zapasteryzowane słoiki, w których pokrywka po wystudzeniu ładnie się zassała, mogą spokojnie stać w chłodnym i zacienionym miejscu nawet do następnego sezonu. Ważne jest jednak to, co dzieje się po otwarciu, kiedy już skusicie się na chrupiący słoiczek do obiadu, koniecznie schowajcie go do lodówki i zjedzcie zawartość w ciągu kilku dni.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
Cukinia Na zimę Przetwory Przetwory warzywne Przetwory z cukinii