Dzisiaj zamykam lato w słoikach w ekspresowym tempie! Poznaj mój prosty przepis na rewelacyjne pomidory w słoikach na zimę bez dodatków. Zobacz, jak zrobić je szybko i w 100% naturalnie!
🍅 tylko pomidory i słoiki😍 naturalny smak lata zamknięty na zimę🫙 bez cukru, bez octu i bez dodatków
Sezon na pomidory w pełni, a w tym roku w mojej szklarni jest istne szaleństwo! Warzywa dojrzewają jedne za drugimi, tak że ciężko wyrobić z robieniem przetworów. Mam już zapas przecierów i różnych sosów do makaronów, ryżu czy mięs. Teraz postanowiłam zrobić pomidory w słoikach na zimę 100% procent naturalnie, bez żadnych dodatków. W słoikach zamknęłam same pomidory i dzięki temu zachowałam czysty smak lata. Takie pomidory bez dodatków na zimę to idealna baza do wielu dań, można je wykorzystać na mnóstwo sposobów, do zup czy sosów. Polecam Wam zrobić chociaż kilka słoików, na pewno będziecie zadowoleni!
Składniki
| 6 kg pomidorów (najlepiej mięsistych) |
Jak zrobić krok po kroku
Prace zaczynam od przygotowania samych pomidorów. Na początek je krótko sparzam we wrzątku i obieram ze skórki.
Pamiętam, żeby pomidory sparzać naprawdę krótko, wtedy schodzi mi sama skórka bez cennego miąższu.
Z obranych pomidorów usuwam wszystkie twarde, zielone części ze środka, a następnie kroję je w grubszą kostkę.
Przygotowane, pokrojone pomidory nakładam do czystych słoików i ciasno je upycham! Robię to z wyczuciem, ale zdecydowanie, tak, żeby pomiędzy kawałkami warzyw nie było wolnych przestrzeni i pęcherzyków powietrza.
Mocno zakręcam słoiki z pomidorami. Jeśli mam pobrudzone ranty lub gwinty, to zawsze wycieram je ręcznikiem papierowym do sucha.
Pomidory w słoikach pasteryzuję przez 25 minut od momentu zagotowania się wody, trzymając garnek na średniej mocy palnika. Zapasteryzowane słoiki ostrożnie wyjmuję z wrzątku. Nigdy nie odwracam słoików do góry dnem, tylko ustawiam je normalnie, pionowo na ściereczce i zostawiam do całkowitego wystygnięcia. Następnie pomidory w słoikach zanoszę do spiżarki i ustawiam na półkach.
Wskazówki
- Ja do swoich słoików wykorzystuję miks różnych odmian pomidorów, które akurat dojrzały mi w szklarni. Jeśli jednak nie macie własnego ogrodu i kupujecie pomidory na targu, zawsze wybierajcie te mocno mięsiste, podłużne odmiany, takie jak na przykład Lima czy San Marzano. Unikajcie za to dużych, wodnistych pomidorów malinowych, one mają w sobie mnóstwo soku i wody, a mało miąższu, przez co w słoiku zrobiłaby się Wam rzadka zupa, a nie gęsta kostka.
- Do słoików używam wyłącznie nowych lub idealnych, niezużytych wieczek. Jeśli nakrętka jest lekko wygięta, zardzewiała od środka lub przekręca się na słoiku, od razu wyrzucam ją do kosza. Dobra nakrętka to gwarancja, że słoiki nie będą się rozszczelniały.
Przepis krok po kroku (wideo)
Zobacz mój ekspresowy przepis wideo na domowe pomidory w słoikach na zimę bez dodatków. Pokazuję, jak krok po kroku zamknąć 100% czystego smaku pomidorów na szybko. Obejrzyj film i zrób je ze mną!
W tym filmie pokazuję cały proces: od szybkiego sparzania i obierania pomidorów, przez krojenie w grubą kostkę i ciasne układanie w słoikach, aż po poprawną pasteryzację. Zero sekretów, sam konkret!
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Zupełnie nie! W tym przepisie stawiam na sto procent natury. Ciasno upchnięte warzywa podczas pasteryzacji puszczą tyle własnego soku, że słoiki zamkną się idealnie bez grama soli, cukru czy wody. Dzięki temu zimą mam uniwersalną bazę, którą doprawiam dopiero bezpośrednio na talerzu lub w garnku, zależnie od tego, jakie danie akurat gotuję.
Jeśli Wasze słoiki były czyste, gwinty dokładnie przetarte do sucha, a nakrętki dobrze trzymały, to takie przetwory bez problemu wytrzymają w chłodnym i ciemnym miejscu przez cały rok. Spokojnie postoją do kolejnego sezonu, choć u mnie w domu znikają znacznie szybciej, bo zupy i sosy z nich zrobione są po prostu rewelacyjne.
Wiem, że wiele osób tak robi, ale przy tym przepisie to całkowicie zbędne. Wysoka temperatura podczas dwudziestu pięciu minut pasteryzacji robi całą robotę. Jeśli nakrętki są dobre i niezużyte, to wieczka pięknie i mocno zassą się same, gdy słoiki będą spokojnie stygły w normalnej, pionowej pozycji na ściereczce.
Jeśli kupujecie pomidory na przetwory, omijajcie szerokim łukiem wielkie, wodniste odmiany, jak np. popularne pomidory malinowe. Szukajcie odmian podłużnych i mocno mięsistych, genialnie sprawdzi się tutaj klasyczna Lima albo San Marzano. Mają one w sobie bardzo mało wody, malutko gniazd nasiennych i mnóstwo gęstego miąższu, czyli dokładnie to, na czym nam zależy.
Tak, możesz to zrobić! Czasami zanim wrzucę pomidory do wrzątku, robię na czubku każdego z nich delikatne nacięcie nożem na krzyż. Dzięki temu, gdy dostaną temperatury, skórka sama zaczyna ładnie pękać i schodzi z warzyw dosłownie jednym pociągnięciem dłoni, a my nie marnujemy cennego miąższu.
Nie panikujcie, to całkowicie normalne! Pomidory podczas pasteryzacji pod wpływem ciepła lekko siadają i puszczają sok. Jeśli słoik dobrze „kliknął”, a wieczko jest wklęsłe, to znaczy, że pasteryzacja się udała i powietrze zostało odessane. Takie słoiki będą stały bezpiecznie w spiżarni przez całą zimę.
Oczywiście, że się nie zepsują! Pamiętajcie, że pomidory same w sobie naturalnie zawierają sporo kwasów, które są świetnym, naturalnym konserwantem. Kluczem do sukcesu nie jest tutaj sól czy cukier, ale poprawnie przeprowadzona, 25 minutowa pasteryzacja oraz idealna czystość słoików i nakrętek. Sto procent pomidorów przetrwa w spiżarni bez najmniejszego problemu.
Nie przejmujcie się tym, to w pełni naturalne zjawisko! Ponieważ nie dodajemy do słoików żadnych sztucznych zagęszczaczy ani chemii, po pewnym czasie cięższy miąższ pomidorowy może delikatnie opaść na dno, a na górze słoika pojawi się bardziej przejrzysty, naturalny sok. Słoik jest w pełni dobry! Wystarczy nim energicznie wstrząsnąć przed samym otwarciem i wymieszać zawartość.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
Na zimę Pomidory Przetwory Przetwory warzywne Przetwory z pomidorów Sosy na zimę