Mam ostatnie pigwowce z tegorocznych zbiorów, więc część z nich suszę. Zimą taki pigwowiec świetnie sprawdza się jako dodatek do herbaty i kompotu z suszu.
⏱️ proste suszenie 🍋 na zimę ☕ do herbaty i kompotu
W tym roku pigwowiec wyjątkowo dobrze u mnie obrodził, więc mam już spory zapas na zimę. Zrobiłam pigwowca z miodem i imbirem, nastawiłam nalewkę z pigwowca, a teraz przyszła pora na suszenie. Suszony pigwowiec jest bardzo aromatyczny, a po wysuszeniu plasterki przypominają trochę chipsy, tylko są przyjemnie kwaśne. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do zimowej herbaty, a także do kompotu z suszu. Jeśli zastanawiacie się, jak suszyć pigwowca, pokażę Wam, jak robię to u siebie.
Czas suszenia: 6–8 godzin, zależnie od wielkości i soczystości owoców.
Składniki
| owoce pigwowca, dowolna ilość |
Jak zrobić krok po kroku
Pigwowca dokładnie myję i osuszam. Kroję go w dość cienkie plasterki i usuwam gniazda nasienne. Jest twardy, dlatego przy krojeniu robię to ostrożnie.
Pokrojone plasterki luźno układam na tackach suszarki. Nie układam ich jeden na drugim, żeby powietrze mogło swobodnie między nimi przepływać.
Suszę w temperaturze 55 st. C przez około 6–8 godzin. Czas zależy od grubości plasterków i soczystości pigwowca. Moja suszarka suszy od dołu, dlatego podczas suszenia zmieniam kolejność sit, żeby plasterki suszyły się równomiernie.
Po wysuszeniu plasterki są wyraźnie mniejsze, suche i mają ładny kolor. Nie powinny być miękkie ani wilgotne w środku. Jeśli po całkowitym wystudzeniu są nadal miękkie lub wyczuwalnie wilgotne, warto włożyć je jeszcze na jakiś czas do suszarki i dosuszyć.
Wysuszony pigwowiec przekładam do szklanego słoika i przechowuję w suchym, ciemnym miejscu. Zimą wykorzystuję go przede wszystkim do herbaty oraz kompotu z suszu.
Po wysuszeniu warto zostawić go do całkowitego wystudzenia, dopiero wtedy przekładam go do słoika.
Wskazówki
- Suszone plasterki są dość kwaśne, dlatego do herbaty nie trzeba ich dodawać dużo. Dają za to bardzo przyjemny, intensywny aromat.
- Plasterki suszonego pigwowca można wykorzystać nie tylko do herbaty, pasuje również do kompotu z suszu i innych zimowych napojów.
Przepis krok po kroku (wideo)
Jeśli chcecie zobaczyć, jak suszę pigwowca krok po kroku, zobaczcie mój film. Pokazuję w nim przygotowanie owoców, suszenie oraz efekt końcowy.
Pokazuję, jak suszę pigwowca na zimę – od krojenia i układania na tackach po gotowy suszony pigwowiec. Suszę go w 55°C przez około 6–8 godzin.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Tak. Suszony pigwowiec ma intensywny, owocowy aromat i przyjemnie kwaśny smak. Kilka plasterków można dodać bezpośrednio do zimowej herbaty.
Tak, suszone plasterki pigwowca można dodawać do kompotu z suszu. Nadają mu lekko kwaśny, owocowy smak i aromat.
Po całkowitym wystudzeniu najlepiej przełożyć go do szczelnego szklanego słoika i przechowywać w suchym, ciemnym miejscu.
Tak. Pigwowiec zachowuje charakterystyczny kwaśny smak również po wysuszeniu, dlatego do herbaty wystarczy dodać kilka plasterków.
Tak, pigwowca zawsze suszę ze skórką – nigdy go nie obieram. Wcześniej dokładnie myję owoce i osuszam.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
Na zimę Pigwowiec Przetwory Przetwory owocowe Przetwory z pigwowca Suszenie