Brzdąc

Brzdąc to proste i pyszne ciasto znane głównie w Wielkopolsce. Składa się z delikatnego biszkoptu, przełożonego bitą śmietaną z dodatkiem kakao

Wymiary formy: 25x36 cm

Składniki:

biszkopt:
  • 6 dużych jajek
  • 130 g mąki tortowej
  • 150 g mąki ziemniaczanej
  • 150 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka octu
masa:
  • 1 l śmietany kremówki 30%;
  • 1 szklanka cukru
  • 4 łyżeczki kakao
  • 4 łyżeczki żelatyny



Przygotowanie:

Białka z solą ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy stopniowo cukier. Potem żółtka i dalej miksujemy. Następnie mieszamy proszek do pieczenia z octem (dzięki temu biszkopt po upieczeniu będzie równy) i wlewamy do masy. Jeszcze chwilę ubijamy i na koniec wsypujemy przesiane mąki i delikatnie wszystko razem mieszamy łyżką. Ciasto wykładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 30 minut w temp. 170 st. Wystudzony biszkopt przekrawamy na 2 blaty. Kremówkę (odlewamy 1/2 szklanki) zagotowujemy z cukrem i kakao. Następnie studzimy i schładzamy w lodówce, najlepiej przez noc (min. 12 godz.).



Następnego dnia, pozostawioną śmietanę (1/2 szkl.) podgrzewamy niemal do zagotowania i rozpuszczamy w niej żelatynę (nie wolno żelatyny zagotować, gdyż traci swoje właściwości żelujące). Następnie żelatynę schładzamy. Potem wyjmujemy z lodówki masę kakaową i miksujemy, aż będzie przypominała miękkie, prawie płynne masło i powoli wlewamy wystudzoną żelatynę (masa i żelatyna muszą mieć tą samą temp., aby nie powstały grudki). Wszystko dokładnie należy zmiksować. Połowę tężejącej masy wykładamy na 1 blat ciasta, przykrywamy drugim blatem i ponownie rozsmarowujemy na wierzchu pozostałą masę. Grzebieniem cukierniczym lub widelcem robimy faliste wzorki. Placek wkładamy do lodówki i podajemy go dobrze schłodzony. Oryginalny brzdąc nie jest nasączany, nie ma dodadkowych warstw, nie jest dekorowany posypkami, ani polewami. A mimo to jest pyszny.

Smacznego!


Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!

43 komentarze:

  1. z powodzeniem może być tortem, upieczone tradycyjnie z okrągłej formie. Lekkie i pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasto musi być pyszne.Bardzo ciekawy przepis;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie tylko w Wielkopolsce, bo na pograniczy Śląska i Małopolski też go pieczemy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne ciacho. Dużo i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam tego ciasta, ale ja z Centrum Polskie jestem.
    Bardzo smaczne musi być no i takie proste w wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jadłam to ciasto kiedyś często. Kupowałam w cukierni. Ale sama nie robiłam. Bardzo je lubiłam. Może czas zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasto jadłam znam ale sama nie robiłam. Zawsze mnie w nim urzekała jego nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna nazwa i efektownie wygląda. A jego składniki świadczą o lekkości tego ciasta, super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka fajna nazwa! Ciekawe ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachęcająco wygląda. No i jaka nazwa fajna. Nigdy o nim nie słyszałam. Ale z wielką chęcią bym kawałeczek spróbowała. TYm bardziej, że na pewno jest pyszny. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nazwa powalająca:) smak pewnie również:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To ciasto to normalnie cud! Czy ktoś w ogóle nie lubi go? Mamy słabość do śmietany a już szczególnie do kakaowej :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszne bardzo delikatne ,po prostu rozpływa sie w ustach a mieszkam w poznaniu

    OdpowiedzUsuń
  14. Możesz podać autora tego przepisu , chodzi mi o to skąd masz ten przepis - pozdrawiam.
    Iwona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepis posiadam ze starego zeszytu mamy, która jest rodowitą poznanianką, pozdrawiam!

      Usuń
  15. Czy kakao słodkie czy zwykle ma być

    OdpowiedzUsuń
  16. 1/2 śmietanki to chodzi o pół litra czy o pol5szklanki bo nie rozumiem żelatynę rozpuszczamy z tym kako i cukrem czy z tą drugą częścią kremówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremówkę (odlewamy 1/2 szklanki) zagotowujemy z cukrem i kakao. Następnie studzimy i schładzamy w lodówce, najlepiej przez noc (min. 12 godz.). Następnego dnia, pozostawioną śmietanę (1/2 szkl.) podgrzewamy niemal do zagotowania i rozpuszczamy w niej żelatynę...

      Usuń
    2. To zagotowujemy śmietankę z cukrem i kakao czy tylko dosyć mocno podgrzewamy ??? Bo to jest wielka różnica.... Myślę, że należy tylko podgrzać, ale napisane jest niedokładnie a może to jest bardzo ważne.🤔🤔🤔

      Usuń
    3. wszystko jest dokładnie napisane wystarczy przeczytać ze zrozumieniem

      Usuń
  17. Czy trzeba dodawać kakao czy może zostać biały krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz zrobić bez kakao, ale dodaj może jakąś wanilię, albo inny aromat :)

      Usuń
  18. A mogę dodać jakieś capuccino zamiast kakao czy już nie bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz dodać, tylko jak będziesz dodawać słodzone to może mniej cukru dodaj :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Wszystko jest opisane, proszę czytać ze zrozumieniem

      Usuń
  20. To jaka tą szklanka jest duża bo w przepisie jest litr a nie 250 ml proszę o wytłumaczenie

    OdpowiedzUsuń
  21. Z litra kremówki odlewa Pan 1/2 szklanki śmietanki i pozostawia. To co zostało zagotowuje z kakao i cukrem i studzi. Następnego dnia to co Pan wcześniej odlał podgrzewa z żelatyna i postępuje dalej jak w przepisie. Jaśniej już tego wytłumaczyć nie potrafię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z litra kremówki nie olewa Pan szklanki tylko połowę szlaknki. I nic Pan nie przelicza na około na jakieś ml

      Usuń
  22. Dziękuję bardzo za wytłumaczenie teraz rozumiem

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno nie jadłam brzdąca, muszę zrobić. To jedno z moich ulubionych ciast.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam brzdąca, ciasto jest bardzo delikatne, po prostu rozpływa się w ustach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kusi, aby go zrobić. Dzięki za pyszny przepis.

    OdpowiedzUsuń
  26. Palce lizać, pycha....

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawiam się, jaki sens ma ostawienie tej smietanki z kakao na noc do lodówki, jesli nastepnego dnia musze ją prawie zagotować, aby dodac żelatynę? Nie można tej żelatyny dodać kiedy ta mieszanina smietanki, kakao i cukru jest jeszcze gorąca i po ostygnięciu od razu łaczyć z ubitą śmietanką? Cały proces produkcyjny znacznie by sie skrócił. Czy przez noc w lodówce dzieja się tam jakieś czary? :)

    OdpowiedzUsuń