Zobacz przepis na domowy schab ze słoika! Soczysta, delikatna i naturalna konserwa, która bije na głowę te sklepowe. Idealna na pyszne kanapki dla całej rodziny.
🫙 soczysty schab zamknięty w słoiku😍 idealny na kanapki💛 prosty i sprawdzony przepis
Domowy schab ze słoika jest lepszy niż jakakolwiek wędlina! Ten schab ze słoika to prawdziwy „game changer” w lodówce. Soczysty, delikatny i doprawiony dokładnie tak, jak lubimy. Podczas gdy sklepowe wędliny często rozczarowują jakością, ta domowa konserwa to czysty smak. To najlepszy wybór na pożywne śniadanie lub kolację dla całej rodziny. Kanapki z takim schabem to czysta radość z jedzenia. Uwaga: Znika ze słoików szybciej, niż zdążysz ukroić świeży chleb! Raz spróbujesz i już nigdy nie wrócisz do sklepowych konserw.
W naszym domu, obok schabu ze słoika, od lat królują różnego rodzaju domowe mielonki i konserwy. Kiedyś przygotowywała je babcia, później mama, a dziś ja sama z radością sięgam po te sprawdzone, rodzinne przepisy. Jedną z ulubionych pozycji jest boczek wojskowy. Bardzo lubimy także karkówkę w słoikach, a nawet domową kiełbasę z galaretką.
Tyndalizacja (trzykrotna pasteryzacja) odbywa się w odstępach co 24 godziny, gdzie pierwszego dnia słoiki gotuje się przez 3,5 godziny, drugiego dnia przez 40 minut, a trzeciego dnia przez 30 minut, co pozwala na bezpieczne przechowywanie mięsa poza lodówką.
Składniki
| 2 kg schabu w kawałku | |
| 3/4 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego | |
| 1 łyżka soli | |
| 1 łyżeczka cukru | |
| 2 łyżki majeranku | |
| 1 łyżka suszonego czosnku | |
| po 1 liściu laurowym do słoika | |
| po 2 kulki ziela angielskiego do słoika |
Jak zrobić krok po kroku
Schab dzielę na mniejsze części – tak, aby każdy kawałek idealnie mieścił się w słoiku.
W miseczce mieszam sól, cukier, majeranek, suszony czosnek oraz mielony pieprz. Zanim natrę mięso przyprawami, każdy kawałek nakłuwam gęsto widelcem, dzięki czemu aromaty wnikną głęboko w strukturę schabu.
Tak przygotowane mięso dokładnie nacieram mieszanką ziół w szklanej misce i odstawiam je na czas przygotowania słoików, aby dobrze przeszło przyprawami.
Do każdego słoika wrzucam po jednym liściu laurowym i dwa ziarna ziela angielskiego. Następnie układam w nich zamarynowane kawałki surowego mięsa.
Słoiki mocno zakręcam, wstawiam do garnka i pasteryzuję na małym ogniu przez 3,5 godziny tak, aby woda tylko delikatnie „mrugała”. Jeśli planuję przechowywać schab poza lodówką, wykonuję tyndalizację przez kolejne dwa dni (co 24 godziny, kolejno 40 i 30 minut). Gotowe słoiki zostawiam w garnku do całkowitego wystygnięcia, a następnie przenoszę do lodówki lub spiżarki w zależności od przeprowadzonej pasteryzacji.
Między pasteryzacjami słoiki z mięsem zostawiam w temperaturze pokojowej, nie chowam ich do lodówki.
Wskazówki
- Schab to bardzo chude mięso i naturalnie zawiera niewiele kolagenu, przez co wytworzony wywar może być dość rzadki. Jeśli lubisz zwartą, gęstą galaretkę, do każdego słoika dodaję pół łyżeczki żelatyny lub mały kawałek czystej skóry wieprzowej przed włożeniem mięsa.
- Zwracam dużą uwagę na słoiki, w których przygotowuję konserwę. Do tego przepisu zawsze używam słoików o prostych ściankach i szerokim otworze, pozbawionych zwężeń przy gwincie. Dzięki temu bez problemu wyjmuję cały kawałek schabu w nienaruszonym stanie.
- Czas i ilość pasteryzacji dobieram w zależności od tego, gdzie zamierzam trzymać gotowe przetwory. Jeśli zależy mi na wersji do lodówki, słoiki gotuję tylko raz przez 3,5 godziny, co pozwala na bezpieczne przechowywanie mięsa przez maksymalnie 2 miesiące. Kiedy jednak chcę odłożyć zapasy na półkę w spiżarni, stosuję pełną tyndalizację – po pierwszym, długim gotowaniu powtarzam proces jeszcze dwukrotnie w odstępach 24-godzinnych, najpierw przez 40, a kolejnego dnia przez 30 minut.
Przepis krok po kroku (wideo)
Zobacz nasz film krok po kroku i dowiedz się, jak zrobić idealny schab ze słoika! Pokazujemy cały proces, od krojenia po pasteryzację. Zrób najlepszą domową konserwę!
W filmie zobaczysz, jak prawidłowo pokroić i nakłuć schab, jak przygotować aromatyczną marynatę ziół oraz jak ciasno ułożyć mięso w słoikach, by uzyskać pyszną, domową konserwę.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Długość przechowywania zależy od wybranej metody pasteryzacji. Jeśli decyduję się na jedno, długie gotowanie, słoiki trzymam wyłącznie w lodówce i zużywam je w ciągu 2 miesięcy. Gdy jednak zależy mi na zapasach, które postoją na półce w spiżarni nawet do pół roku, bezwzględnie przeprowadzam pełny proces tyndalizacji. Po otwarciu słoika staram się zjeść mięso w ciągu 2–3 dni.
Schab to wyjątkowo chude mięso, w którym naturalnie znajduje się bardzo mało kolagenu. To właśnie dlatego powstały podczas wekowania wywar rzadko kiedy samoistnie zamienia się w twardą galaretkę. Aby temu zaradzić, przy kolejnym podejściu dodaję na dno słoika odrobinę żelatyny albo niewielki kawałek czystej skórki wieprzowej, które naturalnie zagęszczają sos.
Nigdy tego nie robię. Choć schab jest chudy, podczas wielogodzinnej pasteryzacji i tak puści wystarczającą ilość własnych soków. Dolanie wody do środka słoika mogłoby niepotrzebnie rozwodnić ten głęboki, skoncentrowany smak mięsa i ziół, na którym najbardziej mi zależy.
To zupełnie normalna reakcja – surowe mięso pod wpływem wysokiej temperatury traci swój różowy kolor ze względu na naturalne utlenianie się mioglobiny. Ponieważ w tym przepisie stawiam na 100% naturalny skład i używam zwykłej soli, szary odcień jest dowodem na brak chemii. Gdybym koniecznie chciał uzyskać różową barwę jak ze sklepu, musiałbym zastąpić tradycyjną sól solą peklującą (peklosolą).
Zawsze po całkowitym wystudzeniu słoików wykonuję prosty test dotykowy. Palcem naciskam środek każdej nakrętki – jeśli jest wklęsła i nie reaguje, oznacza to, że w środku wytworzyło się prawidłowe podciśnienie. Jeżeli któreś wieczko sprężynuje lub wydaje dźwięk "kliknięcia", uznaję taki słoik za nieszczelny i po prostu przeznaczam go do zjedzenia jako pierwszy.
Tak, jest to popularna alternatywa dla gotowania w wodzie. Słoiki ustawia się w zimnym piekarniku i nagrzewa do ok. 120°C. Osobiście przy przetworach mięsnych zdecydowanie bardziej wolę i polecam tradycyjną pasteryzację "na mokro", czyli w garnku z wodą. Daje mi ona największą pewność, że wysoka temperatura równomiernie przeniknie do samego środka słoika, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa mięsa. Piekarnik bywa kapryśny i łatwiej w nim o nierówne dogrzanie.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
Do słoika Domowa konserwa Mięsa ze słoika Na kanapki Przetwory
Bardzo dobre przepisy.Dziekuje bede korzystac.
OdpowiedzUsuńdziękuję za komentarz, polecam wypróbować też inne nasze przepisy
UsuńZrobiłam na próbę i jestem zachwycona tym przepisem . Mięsko jest pyszne !! Wspaniały przepis !!
OdpowiedzUsuńdziękuję, cieszę się, że przepis przypadł Ci do gustu, a mięso smakuje. Pozdrawiam
Usuń