Mój sposób, żeby suszony lubczyk był zielony i aromatyczny, a nie jak siano
Co roku robię zapas suszonego lubczyku. Taka domowa, aromatyczna przyprawa idealnie pasuje do pieczonych mięs i dań jednogarnkowych. Zdradzę Wam mój sekret na to, by suszony lubczyk zachował piękny, zielony kolor i pełnię aromatu.
🌿 koniec z lubczykiem jak siano💛 ten patent działa🌿 kolor i aromat zostają na długo
Przepisy › Przetwory warzywne › Mój sposób, żeby suszony lubczyk był zielony i aromatyczny, a nie jak siano
W naszym domu lubczyk jest uwielbiany. Dodajemy go do potraw pod różną postacią. Kiedy rośnie w ogródku, do garnka trafiają świeże gałązki, a jesienią i zimą używamy lubczyku mrożonego, w formie pasty czy domowego maggi w płynie. Jedną z naszych ulubionych form jest jednak lubczyk suszony. To niesamowicie aromatyczna przyprawa, która znakomicie pasuje do marynat, pieczonych mięs czy dań jednogarnkowych. Wystarczy trzymać się jednej prostej zasady, żeby zachował swój piękny, zielony kolor i pełnię aromatu.
Zobaczcie też inne nasze ulubione sposoby na to, by zachować lubczyk na zimę. Bardzo lubimy domowe maggi, które rewelacyjnie podkręca smak potraw. W naszej spiżarni nie może zabraknąć również pasty z lubczyku. Zimą znakomicie sprawdzają się także lubczykowe kostki rosołowe.
Przyniesiony z ogrodu lubczyk dokładnie przeglądam. Odrzucam uszkodzone lub żółte liście. Całość delikatnie oczyszczam z piasku i ewentualnych owadów.
Z gałązek obrywam liście. To właśnie one dadzą najlepszą, delikatną przyprawę. Nie wyrzucam jednak grubych łodyg – kroję je na mniejsze kawałki, pakuję do woreczka i zamrażam, do zup zimą będą super. Oderwane liście rozkładam luźno na sitkach suszarki spożywczej. Pilnuję, aby nie tworzyły grubych warstw. Powietrze wokół każdego liścia ma mieć swobodny przepływ.
Włączam suszarkę i ustawiam temperaturę w przedziale od 35 do maksymalnie 40 stopni. To mój najważniejszy sekret – niska temperatura chroni olejki eteryczne przed wyparowaniem, a liście przed ściemnieniem. Całość suszę przez około 4 godziny, regularnie sprawdzając stopień wysuszenia ziół.
Idealnie suche i wciąż intensywnie zielone liście przekładam bezpośrednio do misy blendera. Miksuję je pulsacyjnie na dość drobne kawałki, ale uważam, by nie zetrzeć przyprawy na pył.
Jeżeli w przyprawie są grubsze, twarde nitki (nerwy liści) możesz przesiać ją przez sitko, ja tego nie robię.
Gotowy, domowy lubczyk przesypuję do czystego, suchego słoika. Zamknięty słoik schowany w ciemnej szafce z przyprawami sprawi, że mój lubczyk nie wywietrzeje i postoi przez wiele miesięcy. Kolejne partie będę po prostu dosypywać do tego samego słoiczka.
Wskazówki
Aby upewnić się, że lubczyk jest idealnie wysuszony, weź jeden listek i rozgnieć go w palcach. Musi natychmiast skruszyć się na pył i wydać charakterystyczny, suchy dźwięk. Jeśli liść jest elastyczny i tylko się zgina – susz go dalej. Nawet odrobina wilgoci sprawi, że przyprawa w słoiku spleśnieje.
Przepis krok po kroku (wideo)
Mój sprawdzony, domowy sposób na suszenie lubczyku. W tym roku rośnie jak szalony, więc po zrobieniu domowego maggi i pasty, przyszedł czas na zapasy do szafki z przyprawami.
Z mojego materiału dowiecie się, jak krok po kroku przygotować świeże gałązki oraz liście lubczyku do suszenia, a także dlaczego pod żadnym pozorem nie wolno suszyć go na słońcu. Wyjaśniam dokładnie, w jakiej temperaturze suszyć lubczyk w suszarce spożywczej, aby zachował swój piękny kolor i nie stracił cennych olejków eterycznych.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Lubczyk najlepiej suszyć w temperaturze od 35°C do maksymalnie 40°C. Niska temperatura gwarantuje, że liście nie ciemnieją, nie przypalą się i przede wszystkim nie stracą cennych olejków eterycznych odpowiedzialnych za charakterystyczny zapach maggi.
Suszenie lubczyku w suszarce elektrycznej w temperaturze 35-40°C trwa zazwyczaj około 4 godzin. Czas ten może się delikatnie różnić w zależności od wilgotności liści oraz modelu urządzenia, dlatego warto regularnie kontrolować stan ziół.
Lubczyk traci swój zielony kolor i brązowieje najczęściej z dwóch powodów: przez zbyt wysoką temperaturę suszenia (powyżej 40°C) lub przez wystawienie ziół na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Zawsze susz lubczyk w cieniu lub w suszarce spożywczej.
Najprostszym sposobem jest test chrupnięcia. Weź jeden wysuszony listek i rozgnieć go w palcach. Jeśli natychmiast kruszy się na drobne kawałki i wydaje suchy dźwięk, przyprawa jest gotowa. Jeśli listek jest elastyczny i tylko się zgina, wymaga dalszego suszenia.
Ususzony i rozdrobniony lubczyk należy przechowywać w szczelnie zamkniętym, szklanym słoiczku. Pojemnik trzymaj w ciemnej i suchej szafce kuchennej. Ochrona przed światłem i wilgocią sprawi, że domowa przyprawa zachowa swój aromat i zielony kolor nawet przez kilkanaście miesięcy.
Grube łodygi lubczyku schną znacznie dłużej niż liście i są bardzo twarde, dlatego najlepiej je odciąć. Zamiast wyrzucać, pokrój je na mniejsze kawałki i zamroź w woreczku strunowym. Będą idealnym, aromatycznym dodatkiem do zimowych zup i bulionów.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do 500 000 fanów Obżarciucha!