Kompot z truskawek na zimę – prosty przepis krok po kroku

Tradycyjny kompot z truskawek na zimę, który smakuje dokładnie jak u babci! Zobacz mój prosty przepis krok po kroku na domowy kompot truskawkowy w słoikach.

Kompot z truskawek na zimę w słoikach.
🍓 smak lata zamknięty w słoiku💛 smak dzieciństwa😍 najlepszy kompot na zimę
Sezon na domowe przetwory w pełni, dlatego właśnie uzupełniam zapasy w spiżarni o kompot z truskawek na zimę. Sprawdzony przepis na ten napój jest w naszej rodzinie od lat. Przygotowuję go co roku w dużych ilościach, dzięki czemu przez całe miesiące mamy pyszny i zdrowy dodatek do obiadów. Zamiast kupować napoje i soki w sklepach, stawiam na naturalne przetwory z sezonowych owoców. Domowy kompot truskawkowy w słoikach najbardziej przypomina mi dzieciństwo i niezapomniany smak, jaki zawsze serwowała nam babcia. Za każdym razem, gdy przygotowuję ten owocowy napój, wracają do mnie najpiękniejsze wspomnienia z młodszych lat. Gorąco polecam Wam ten sprawdzony sposób. Prosty kompot z truskawek na zimę robi się naprawdę szybko, nie wymaga skomplikowanych kroków, a jego smak jest po prostu rewelacyjny. Wypróbujcie go w swojej kuchni.
Słoiki z gotowym kompotem truskawkowym.
Czas przygotowania 20 minut
Czas pasteryzacji 7 minut
Czas całkowity 27 minut
Ilość 8 słoików po 900 ml
Typ dania Przetwory

Składniki

3 kg truskawek
1 cytryna
8 łyżek cukru na 1 litr wody
3 litry gorącej wody

Jak zrobić krok po kroku

Truskawki dokładnie myję pod bieżącą, zimną wodą. Z oczyszczonych owoców usuwam szypułki.
Pamiętajcie, że zawsze najpierw myję truskawki, a dopiero potem usuwam z nich zielone szypułki, żeby owoce nie "napiły się" niepotrzebnie wody. Do kompotu wybieram owoce dojrzałe, jędrne i intensywnie czerwone, odrzucając te nadpsute czy zbyt miękkie.
Usuwanie szypułek z umytych truskawek.
Cytrynę sparzam wrzątkiem, dokładnie szoruję i kroje w plasterki.
Cytryna pokrojona na desce w plasterki, w tle oczyszczone truskawki.
Do czystych słoików wkładam po jednym plasterku cytryny i układam truskawki. Owoce wrzucam luźno, poniżej szyjki w słoikach.
Truskawek nie upycham ciasno, żeby się nie podusiły.
Oczyszczone truskawki ułożone w szklanych słoikach z plasterkiem cytryny na spodzie.
Do gorącej wody wsypuję cukier i mieszam do całkowitego rozpuszczenia. Syropem zalewam owoce. Dokładnie wycieram ranty słoików do sucha i mocno zakręcam.
Truskawki w słoikach zalane słodkim syropem. Słoiki zakręcone.
Słoiki z kompotem zabezpieczam metodą tradycyjną. W dużym garnku ustawiam słoiki i wlewam wodę. Garnek stawiam na kuchenkę i doprowadzam wodę do wrzenia. Od momentu zagotowania zmniejszam moc ognia i pasteryzuję kompoty przez 7 minut.
 Słoiki z kompotem truskawkowym podczas pasteryzacji w garnku.
Po pasteryzacji słoiki ostrożnie wyciągam z garnka i ustawiam je na blacie kuchennym do wystygnięcia. Kiedy słoiki są już całkiem zimne, zanoszę moje truskawkowe zapasy do ciemnej i chłodnej spiżarni!
Słoiki z kompotem truskawkowym po pasteryzacji w garnku.

Wskazówki

  • Do kompotu zawsze wybieram owoce małe i średniej wielkości, jędrne i intensywnie czerwone. Staram się unikać gigantycznych truskawek, bo potrafią być puste w środku i szybko rozpadają się podczas pasteryzacji. Kluczowe jest to, aby owoce były zdrowe i twarde. Te miękkie czy mocno przejrzałe wrzucone do kompotu sprawią, że płyn stanie się mętny, a same truskawki zamienią się w mało apetyczną papkę.
  • Kiedy otwieram słoik z kompotem, pijemy go na dwa sposoby. Zawartość słoika traktuję jako pyszny, esencjonalny koncentrat, rozcieńczam go z odrobiną przegotowanej wody lub wody gazowanej bezpośrednio w dzbanku. Uwielbiam też wrzucić do szklanki kostki lodu i kilka listków świeżej mięty, mamy wtedy genialną, domową lemoniadę truskawkową. Same owoce ze słoika nigdy się u nas nie marnują: zjadamy je jako pyszny dodatek do budyniu, domowych gofrów, czy naleśników.

Przepis krok po kroku (wideo)

Mój prosty przepis na tradycyjny kompot z truskawek na zimę w słoikach! Zobacz, jak krok po kroku przygotować pyszny kompot z owoców z dodatkiem cytryny. Szybka pasteryzacja i smak jak u babci!

Z tego filmu dowiecie się, jak robię domowy kompot truskawkowy z cytryną. Pokazuję mycie, krojenie, proporcje na gorący syrop oraz szybką pasteryzację słoików na zimę!

Smacznego!

Najczęściej zadawane pytania

W moim przepisie na litr gorącej wody dodaję dokładnie 8 łyżek cukru. To idealna proporcja, która tworzy pyszny, wyrazisty syrop. Przykładowo, jeśli przygotowuję akurat większą partię i mam w garnku 3 litry wody, wsypuję odmierzone 24 łyżki cukru. Pamiętajcie, aby dokładnie wymieszać całość, bo cukier musi się całkowicie rozpuścić przed zalaniem owoców!
Dodatek plasterka cytryny na dno każdego słoika to mój sprawdzony patent! Cytryna robi dwie genialne rzeczy: po pierwsze, stanowi idealne przełamanie słodkiego smaku truskawek, dzięki czemu kompot ma niesamowicie odświeżającą nutę. Po drugie, kwas cytrynowy to naturalny konserwant, który pomaga zachować piękny, żywy kolor owoców i chroni przetwory przed zepsuciem. Pamiętajcie tylko, aby przed pokrojeniem dokładnie sparzyć i umyć cytrynę!
Ponieważ truskawki zalewam już gorącym syropem, czas pasteryzacji w garnku jest ekspresowy i wynosi równe 7 minut od momentu zagotowania się wody. Trzymam się średniej mocy palnika i pilnuję tego czasu. Taki kompot nie może pasteryzować się zbyt długo – dzięki temu moje owoce nie rozgotowują się, nie robi się z nich papka i zachowują swój piękny, naturalny kształt oraz kolor.
Do każdego słoika owoce nakładam bardzo luźno, do 3/4 jego wysokości, pilnując, by skończyć poniżej szyjki. Absolutnie nie upycham truskawek na siłę! Chcę, żeby miały przestrzeń i nie popękały ani się nie podusiły, zanim jeszcze zaleję je przygotowanym syropem. Do tego przepisu najlepiej wybieram owoce małe i średnie, bo idealnie układają się w słoikach.
Dokładne przetarcie rantów słoika ręcznikiem papierowym do sucha to absolutny klucz do tego, by przetwory dobrze się zawekowały. Jeśli na gwincie lub rancie zostanie choćby kropelka syropu cukrowego lub fragment owocu, nakrętka nie dociśnie idealnie i słoik nie złapie podciśnienia. Przez taką drobną nieszczelność do środka dostanie się powietrze i kompot w spiżarni po prostu skwaśnieje.
Tak, to bardzo ważne! Ponieważ w moim przepisie zalewam truskawki bardzo gorącym syropem i od razu zakręcam słoiki, są one ciepłe. Kiedy wstawiam je do garnka, woda, którą je zalewam, również musi być gorąca (lub mocno ciepła). Gdybyście nalali zimnej wody, szkło mogłoby popękać z powodu szoku termicznego, a cała nasza praca poszłaby na marne!
Nie przejmujcie się tym, to całkowicie naturalne zjawisko! Truskawki podczas krótkiej pasteryzacji kurczą się, tracą odrobinę swojej naturalnej wilgoci i stają się po prostu lżejsze od słodkiego syropu cukrowego, w którym się znajdują. Po kilku tygodniach stania w spiżarni, gdy owoce dobrze nasiąkną zalewą, część z nich powinna opaść niżej, ale nawet jeśli zostaną na górze – kompot jest w 100% dobry i bezpieczny!
Choć zalewam owoce bardzo gorącym syropem, to w przypadku truskawek zawsze robię tę krótką, 7-minutową pasteryzację. Truskawki są niezwykle delikatnymi owocami i mają tendencję do szybkiego psucia się oraz fermentacji. Ta chwila w gotującej się wodzie daje mi 100% pewności, że w słoikach nie rozwiną się żadne bakterie, wieczka idealnie się zassą, a kompoty bezpiecznie postoją w spiżarni aż do zimy.

Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku

Oceń przepis ⭐

Ocena: 0 ⭐ ( 0 głosów )