Szukasz przepisu na genialne ogórki do słoików? Moja chrupiąca sałatka z ogórków i selera naciowego na zimę to świetny wybór! Poznaj prosty przepis krok po kroku i zrób przetwory.
🥒🌿 chrupiąca, świeża i pełna smaku😍 idealna do obiadu🫙 ogórki + seler naciowy = duet, który naprawdę zaskakuje
Sezon na domowe przetwory jest już w pełni, a ja właśnie zebrałam świeże ogórki w przydomowym ogródeczku. Od razu wiedziałam, co pysznego z nich przygotuję. Ta sałatka z cebulą, koperkiem i selerem naciowym jest po prostu rewelacyjna. Robię ją co roku, bo całą rodziną bardzo lubimy zajadać ją zimą jako dodatek do obiadów. Jeśli zrobicie chociaż kilka słoików na próbę, gwarantuję, że będziecie zajadać się nią ze smakiem. Co najlepsze, sałatkę z ogórków i selera do słoików na zimę robię dość szybko. Całość przygotowuję bez zbędnego czekania i odstawiania pokrojonych warzyw na wiele godzin, jak to bywa w innych przepisach. Do przepisu z powodzeniem możecie wykorzystać mniejsze, większe, a nawet te mocno przerośnięte ogórki gruntowe, których zawsze szkoda zmarnować. Gorąco polecam Wam wykorzystać ten sprawdzony przepis!
Do czego najlepiej pasuje sałatka z ogórków i selera?
Ta sałatka to u mnie prawdziwy hit zimowych obiadów! Dzięki swojej chrupkości i wyrazistemu smakowi selera naciowego, genialnie pasuje do cięższych, tradycyjnych dań mięsnych. Uwielbiam podawać ją do klasycznych kotletów schabowych, gulaszu wołowego czy pieczonego kurczaka. Świetnie sprawdza się też jako chrupiący dodatek do domowych burgerów, dań z grilla, a nawet jako szybka przekąska do wędlin i kiełbas.
Do odmierzania składników użyłam szklanki o pojemności 250 ml.
Składniki
| 1 i 1/2 kg ogórków gruntowych | |
| 300 g cebuli | |
| 4 duże łodygi selera naciowego z liśćmi |
do każdego słoika
| gałązka kopru z kwiatem | |
| 1 ząbek czosnku | |
| 1/3 łyżeczki ziaren gorczycy |
zalewa
| 5 szklanek wody | |
| 1 szklanka octu spirytusowego 10% | |
| 1 szklanka cukru | |
| 2 płaskie łyżki soli |
Jak zrobić krok po kroku
Świeżo zebrane ogórki dokładnie myję i odcinam z nich oba końce. Kroję je w nieco grubsze plasterki. Następnie biorę dużą cebulę, kroję ją w piórka (i przekrawam je na pół). Na koniec drobno siekam łodygi oraz liście selera naciowego. Całą zieleninę i cebulę przekładam do dużej miski z ogórkami i dokładnie wszystko ze sobą mieszam.
Gdy warzywa mam już wymieszane, zabieram się za słoiki. Do każdego z nich wrzucam po jednym ząbku czosnku, który wcześniej kroję na mniejsze kawałki. Dokładam po gałązce kopru z kwiatem i wsypuję tak około 1/3 łyżeczki ziaren gorczycy.
Przekładam wymieszaną sałatkę z ogórków do słoików. Bardzo ważne jest dla mnie to, żeby warzywa trochę docisnąć, ale robię to zawsze z wyczuciem, nie chcę, żeby ogórki się rozwaliły czy pogniotły.
Do garnka wlewam wodę i ocet, wsypuje cukier i sól. Wszystko porządnie mieszam i podgrzewam na palniku tak długo, aż cukier i sól ładnie się rozpuszczą, a składniki idealnie połączą.
Przygotowaną, gorącą zalewą zalewam sałatkę w słoikach. Wszystkie warzywa muszą być schowane pod płynem. Jeśli przy nakładaniu ubrudziłam ranty lub gwinty słoików, najpierw wycieram je czystym ręcznikiem do sucha, a dopiero potem zakręcam.
Słoiki z sałatką ustawiam w garnku i zalewam je wodą. Sałatkę pasteryzuję przez 10 minut, czas odliczam od momentu, w którym woda zacznie mocno wrzeć, a palnik ustawiam na średnią moc. Po tym czasie ostrożnie wyjmuję słoiki, zostawiam do całkowitego wystygnięcia i gotowe, mogą wędrować na półki w spiżarce!
Wskazówki
- Najlepsze do przepisu są ogórki prosto z krzaczka, świeżo zerwane w ogródeczku. Mają w sobie najwięcej soku i gwarantują idealną chrupkość. Jeśli kupujecie ogórki na targu, wybierajcie te jędrne i twarde, a przed przygotowaniem warto je namoczyć w zimnej wodzie przez około 2 godziny.
- Jeśli używam przerośniętych sztuk, najpierw sprawdzam, czy ich skórka nie jest zbyt twarda, a gniazda nasienne zbyt miękkie. Jeśli tak, to większe ogórki czasami obieram ze skórki, a nawet delikatnie wydrążam środek przed pokrojeniem w grubsze plasterki.
Przepis krok po kroku (wideo)
Zobacz mój krótki film, w którym pokazuję, jak szybko zrobić tę chrupiącą sałatkę z ogórków i selera naciowego do słoików. Prosty przepis krok po kroku na idealne przetwory na zimę!
W filmie pokazuję, jak kroić ogórki na chrupko, jak łączyć je z selerem i cebulą, jak układać warzywa w słoikach oraz jak przygotować idealną zalewę octową i bezpiecznie zapasteryzować słoiki.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Nigdy tego nie robię! Najbardziej lubię, gdy ogórki mają na sobie zieloną skórkę, bo to właśnie ona gwarantuje, że sałatka będzie przyjemnie chrupać w zębach. Skórkę zdejmuję wyłącznie w jednym przypadku, gdy trafiają mi się bardzo duże, wręcz przerośnięte sztuki, których skóra jest już twarda.
Jeśli zauważycie lekkie zmętnienie zaraz po pasteryzacji, nie wpadajcie w panikę! Bardzo często jest to naturalna reakcja czosnku lub gorczycy na gorącą wodę. Jeżeli słoiki prawidłowo się zassały i wieczka są wklęsłe, sałatka jest w stu procentach bezpieczna. Gdyby jednak wieczka „klikały”, a zalewa mocno buzowała, oznaczać to będzie, że do środka dostały się bakterie (np. przez nieszczelny gwint).
W tym konkretnym przepisie gorąco polecam Wam trzymać się selera naciowego. To właśnie jego zielone gałązki i aromatyczne liście nadają sałatce ten niepowtarzalny, świeży charakter i lekkość. Zwykły seler korzeniowy ma zupełnie inny, o wiele cięższy smak i całkowicie zmieniłby profil tej sałatki.
Mnie też się to czasem zdarza, bo wszystko zależy od tego, jak mocno poupycham ogórki w słoikach! U mnie nic się nie marnuje, więc absolutnie nie wyrzucam tych warzyw ani nie zostawiam ich w misce. Przekładam wszystko do kolejnych słoików, a jeśli zalewa w garnku mi się skończy, to po prostu na szybko dorabiam kolejną porcję. Wolę mieć jeden czy dwa słoiki więcej na zimę, bo ta sałatka jest naprawdę pyszna.
Dzięki temu, że pasteryzuję słoiki przez 10 minut i dbam o odpowiednią ilość octu w zalewie, moja sałatka spokojnie wytrzymuje na półkach nawet dwa lata. Ważne jest tylko to, aby słoiki stały w chłodnym, ciemnym i suchym miejscu. Gwarantuję jednak, że znikną z Waszych półek o wiele szybciej!
Nigdy tego nie robię! Kiedyś rzeczywiście tak się robiło, ale ja już dawno odeszłam od tej metody. Moje słoiki po pasteryzacji wyciągam z garnka i po prostu ustawiam je normalnie, dnem do dołu, na suchej ściereczce. Równe 10 minut gotowania w zupełności wystarczy, żeby wysoka temperatura i ciśnienie idealnie zassały pokrywki. Po całkowitym wystygnięciu sprawdzam tylko palcem, czy środki wieczek są wklęsłe. Jeśli są twarde i nie klikają, to znak, że zamknęły się perfekcyjnie i mogą bezpiecznie wędrować prosto do spiżarki.
Ja do moich przetworów tradycyjnie używam zwykłego octu spirytusowego 10%. To właśnie on daje zalewie ten wyrazisty, klasyczny charakter i doskonale konserwuje warzywa, dbając o ich chrupkość. Jeśli wolicie łagodniejsze smaki, możecie poeksperymentować z octem jabłkowym, ale pamiętajcie, że ma on mniejsze stężenie (zazwyczaj 6%), więc smak sałatki będzie zupełnie inny, a i proporcje zalewy trzeba by wtedy zmienić.
Najczęstszym powodem jest zbyt cienkie pokrojenie warzyw lub za długa pasteryzacja. Dlatego tak mocno podkreślam, że ja ogórki kroję w nieco grubsze plasterki! Cienkie plastry błyskawicznie miękną pod wpływem wrzątku i zamieniają się w te nielubiane, flakowate kapcie. Pilnujcie też czasu, równe 10 minut gotowania na średnim ogniu w zupełności wystarczy, żeby ogórki zachowały swój genialny, chrupki charakter.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
Na zimę Ogórki Przetwory Przetwory warzywne Przetwory z ogórków Sałatki do słoików