Domowy przecier pomidorowy bez soli (100% pomidorów) – Prosty przepis na zimę

Zebrałam kolejne dorodne pomidory w szklarni! Dziś robię domowy przecier pomidorowy bez soli i dodatków. Zobacz mój prosty przepis na naturalne przetwory na zimę.

Domowy przecier pomidorowy bez soli w słoikach na zimę
🍅 100% pomidorów😍 bez soli, bez cukru i bez zbędnych dodatków😍 tak robię przecier na zimę
Zebrałam kolejne dorodne pomidory w szklarni i od razu wiedziałam, co z nimi zrobię! Sezon na własne zbiory trwa w najlepsze, a to idealny moment, aby zamknąć to letnie słońce w słoikach. Dziś do słoików trafia klasyk, czyli domowy przecier pomidorowy bez soli i jakichkolwiek innych dodatków. To znakomity sposób na przetwory z pomidorów, które zimą uratują niejedną zupę, sos czy domową pizzę. Większość kupnych produktów w sklepach ma w swoim składzie sól, regulatory kwasowości czy konserwanty. Mój przepis to czysty smak, 100% pomidorów w pomidorach. Taki przecier jest nie tylko niesamowicie zdrowy, ale też uniwersalny. Ponieważ nie dodaję do niego soli, ziół ani czosnku, zimą mogę go doprawić dokładnie tak, jak mam na to ochotę w danym momencie. Polecam Wam zrobić taki przecier z pomidorów i zimą cieszyć się pysznym smakiem gotowanych dań.
Domowy przecier pomidorowy bez soli i innych dodatków w słoikach na zimę
Czas przygotowania 20 minut
Czas gotowania 1 godzina
Czas pasteryzacji 20 minut
Czas całkowity 1 godzina 40 minut
Ilość 10 słoików po 450 ml
Typ dania Przetwory

Składniki

6 kg pomidorów

Jak zrobić krok po kroku

Prace zaczynam od przygotowania samych pomidorów. Na początek sparzam wrzątkiem i obieram ze skórki. Nie kroję ich jakoś specjalnie, bo za chwilę i tak będę je blendowała, na tym etapie usuwam tylko zielone części od ogonka.
Jeżeli Wam nie przeszkadzają skórki w przecierach, to nie musicie ich obierać. Nam jednak efekt takich malutkich, zrolowanych skórek po zblendowaniu po prostu nie odpowiada, dlatego zawsze je obieram.
Kosz pełen świeżych pomidorów zebranych w szklarni na domowy przecier
Gdy wszystkie pomidory mam już oczyszczone, biorę się za ich blendowanie. Miksuję wszystko na jednolitą, gładką masę, aż znikną wszystkie większe kawałki.
Pokrojone i obrane pomidory w garnku przygotowane do blendowania na przecier
Zblendowane pomidory stawiam na palnik i gotuję. Robię to na średnim ogniu tak długo, aż odparuje z nich nadmiar wody i uzyskam pożądaną przeze mnie gęstość przecieru pomidorowego. Zazwyczaj gotuję pomidory maksymalnie do godziny.
Odparowany przecier ostrożnie przelewam do czystych słoików. Słoiki z przecierem mocno zakręcam.
Jeżeli ranty lub gwinty słoika pobrudzą się przy nalewaniu, wycieram je dokładnie do sucha papierowym ręcznikiem. Nawet najmniejsza kropla przecieru na gwincie może sprawić, że słoik nie chwyci powietrza podczas pasteryzacji i zawartość się zepsuje.
Nalewanie gorącego przecieru pomidorowego do czystych słoików 450 ml
Ponieważ przecier robię zupełnie bez soli i innych konserwantów, muszę go bardzo dobrze zapasteryzować. Słoiki układam w garnku i zalewam wodą. Całość pasteryzuję przez 20 minut na średniej mocy palnika, a czas liczę od momentu zagotowania się wody.
Pamiętam, żeby wlewać wodę o temperaturze zbliżonej do temperatury słoików z przecierami, żeby nic nie popękało.
Zapasteryzowane słoiki ostrożnie wyjmuję z garnka i ustawiam na ściereczce do wystygnięcia. Nie odwracam słoików. Gdy całkowicie wystygną, znoszę gotowe przeciery do spiżarki, gdzie będą grzecznie czekały na jesienne i zimowe gotowanie.
Słoiki z domowym przecierem pomidorowym gotowe do spiżarki

Wskazówki

  • Do tego przepisu z powodzeniem możecie wykorzystać miks różnych odmian, ja wrzucam do garnka to, co akurat dojrzało w mojej szklarni. Jeśli jednak kupujecie warzywa na targu lub w sklepie, szukajcie odmian mięsistych i podłużnych, które mają w sobie naturalnie mniej wody. Doskonale sprawdzą się pomidory Lima, San Marzano, możecie też wykorzystać legendarne Bawole Serca. Mają mnóstwo słodkiego miąższu, dzięki czemu Twój domowy przecier pomidorowy będzie gęsty, esencjonalny i po prostu przepyszny.
  • Wiele osób po pasteryzacji stawia słoiki do góry dnem. Ja tego nie robię. Nowoczesne zakrętki typu twist-off potrzebują przestrzeni, aby pod wpływem stygnącego powietrza ładnie wklęsnąć. Pozostawienie ich w normalnej pozycji ułatwia też sprawdzenie, czy na pewno dobrze trzymają.
  • Przecier nie ma grama soli czy cukru, które są naturalnymi konserwantami. Kluczem do sukcesu jest tu wyłącznie wysoka temperatura pasteryzacji. Gotowe słoiki trzymam w chłodnej, zacienionej spiżarni, domowa piwnica też będzie idealna.

Przepis krok po kroku (wideo)

Wolisz oglądać niż czytać? Zobacz mój krótki film, w którym krok po kroku pokazuję, jak sprawnie przygotować ten domowy przecier. Kliknij i gotuj razem ze mną!

W filmie zobaczysz cały proces: od zbioru pomidorów w szklarni i szybkiego obierania, przez blendowanie i odparowywanie, aż po bezpieczną pasteryzację słoików bez soli.

Smacznego!

Najczęściej zadawane pytania

Absolutnie nie! Sól w tradycyjnych przepisach pełni funkcję smakową, a nie konserwującą. Kluczem do trwałości moich przetworów jest wyłącznie prawidłowo przeprowadzona pasteryzacja. Jeśli porządnie wyparzycie słoiki, zadbacie o idealnie czyste gwinty i pogotujecie je przez wskazane 20 minut, przecier postoi w spiżarni długie miesiące.
Jeśli kupujecie warzywa na targu, szukajcie odmian mięsistych, które mają w sobie jak najmniej soku i gniazd nasiennych. Moimi faworytami do blendowania są podłużne pomidory Lima oraz San Marzano – dają genialną gęstość. Świetnie sprawdzą się też klasyczne, słodkie Bawole Serca.
To zależy wyłącznie od Waszych upodobań. Jeśli spieszycie się i miksujecie warzywa bardzo mocnym blenderem, możecie zostawić skórki. U nas w domu jednak nikt nie lubi tych małych, twardych, zrolowanych nitek, które zostają po ugotowaniu, dlatego ja zawsze poświęcam te kilkanaście minut na sparzenie i szybkie obranie warzyw.
Zazwyczaj wystarczy około 45 do 60 minut na średnim ogniu. Wszystko zależy jednak od odmiany warzyw, jakich używacie, wodniste pomidory będą potrzebowały odrobinę więcej czasu na odparowanie. Gotujcie masę tak długo, aż uzyskacie taką gęstość, jaka najbardziej Wam odpowiada.
W przypadku nowoczesnych nakrętek typu twist-off nie ma takiej potrzeby. Stygnące powietrze wewnątrz słoika naturalnie wytwarza podciśnienie, które idealnie zasysa wieczko do środka (charakterystyczny „klik”). Pozostawienie słoików w normalnej pozycji na ściereczce pozwala też łatwo sprawdzić, czy wszystkie zamknęły się prawidłowo.
Ponieważ w słoiku nie ma soli, cukru ani octu, po otwarciu przecier należy traktować jak świeże warzywo. Najlepiej zużyć go w ciągu 2-3 dni od rozszczelnienia słoika. Jeśli wiecie, że nie dacie rady wykorzystać całego słoiczka 450 ml na raz, możecie resztę przelać do woreczka i po prostu zamrozić.
Odradzam dodawanie świeżych ziół prosto do słoików, jeśli robicie przetwory bez soli. Świeża bazylia czy oregano mogą zapoczątkować procesy fermentacji i sprawić, że przecier skwaśnieje mimo pasteryzacji. Bezpieczniej jest trzymać się zasady "100% czystych pomidorów", a ulubione zioła i przyprawy dodawać dopiero zimą, prosto do garnka podczas gotowania obiadu.

Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku

Oceń przepis ⭐

Ocena: 0 ⭐ ( 0 głosów )