Bułeczki pączkowe - pieczone z ciasta na pączki, wychodzą mięciutkie i puszyste

Ostatnio naszła nas ochota na pączki, ale w nieco lżejszej wersji niż pączki smażone. Postanowiłam wykorzystać przepis Babci na najlepsze pączki, ale zamiast je smażyć, upiekłam w piekarniku. Ku mojemu zdziwieniu pączki, a raczej bułeczki pączkowe wyszły bardzo puszyste i mięciutkie, smakiem przypominają te smażone. Od teraz częściej będę robić takie bułeczki bo są znacznie smaczniejsze od tradycyjnych drożdżówek i zdrowsze od pączków smażonych. Jeżeli z jakiegoś powodu unikacie smażenia lub chcecie upiec najlepsze bułeczki przypominające pączki to ten przepis będzie dla Was idealny. Unikniecie dodatkowego tłuszczu, a zyskacie rewelacyjne pieczone pączki


Ilość: 18 - 20 sztuk
Składniki:
  • 500 g mąki pszennej + do podsypywania
  • 24 g świeżych drożdży
  • 1/2 szklanki drobnego cukru
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 3 żółtka
  • 1 jajko
  • 50 g rozpuszczonego i przestygniętego masła
  • opakowanie cukru wanilinowego (8 g)
  • duża szczypta soli
  • marmolada do nadzienia
  • cukier puder do oprószenia


Do odmierzania składników użyłam szklanki o pojemności 250 ml. Z podanych składników wyszło mi 19 bułeczek pączkowych. Jajka powinny być w temperaturze pokojowej. Do przygotowania bułeczek możecie użyć suszonych drożdży zamiast świeżych, należy ich dać 12 g. Ciasto na bułeczki jest dość klejące, luźne, ale nie polecam dosypywać mąki, wtedy bułeczki wyjdą mięciutkie i puszyste. Podczas formowania, jakby pączki się kleiły, można podsypać mąką, ale na zewnątrz ciasta i na dłonie, nie do środka. Bułeczki pączkowe zachowują świeżość nawet następnego dnia, wystarczy je przechowywać w zamkniętym pojemniku. My najbardziej lubimy bułeczki nadziane marmoladą. Jeżeli chcecie możecie je nadziać gęstym dżemem lub nutellą, nie polecam dżemów na żelfiksie, ponieważ nadzienie podczas pieczenia się rozpuszcza. Gotowe bułeczki przeważnie oprószam cukrem pudrem, ale super sprawdza się też lukier.


Przygotowanie:

Do miski wkruszamy drożdże, wlewamy ciepłe mleko, wsypujemy 3 łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Mieszamy i odstawiamy zaczyn do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 15 - 20 min. Po tym czasie do wyrośniętego zaczynu wsypujemy cukier i cukier wanilinowy, dodajemy żółtka i jajko, wsypujemy sól i mąkę. Całość mieszamy łyżką, a następnie dodajemy masło i wyrabiamy ciasto. Ciasto jest dość klejące, luźne, ale nie polecam dosypywać mąki. Ciasto możemy wyrobić mikserem z hakiem.


Ciasto przekładamy do dużej miski oprószonej mąką. Wierzch ciasta posypujemy lekko mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 - 1,5 godz. do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Po tym czasie wyrośnięte ciasto dzielimy na porcje (po około 55 g). Ciasto najlepiej porcjować łyżką. Każdy kawałek ciasta lekko zagniatamy, spłaszczamy i nakładamy łyżeczkę marmolady. Następnie sklejamy i układamy na stolnicy oprószonej mąką.


Blaszkę do muffinek wykładamy papilotkami i przekładamy bułeczki. Następnie pozostawiamy do wyrośnięcia na około 20 - 25 min. Bułeczki powinny się napuszyć. Wyrośnięte bułeczki pieczemy 185 st. C przez około 15 min. do ładnego zarumienienia. Gotowe bułeczki posypujemy cukrem pudrem.


Zapraszam do obejrzenia filmiku z przepisem krok po kroku

Smacznego!

Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!

5 komentarzy:

  1. Można zamienić drożdże, na sypkie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pączuszki wyszły. Zrobiłam w papilotkach do muffinek na zwykłej blaszy i dzięki temu się nie skleiły. Znikają szybciej niż czas pracy. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ilość drożdży sypkich dać tylko jedno opakowanie (7-8g) odpowiednik 25g świeżych drożdży, następnego dnia są wciąż super i nie czuć drożdży wtedy. Robiłam bez papilotek i na porcję dałam 50g ciasta (wyszło 22 szt. z minimalną ilością podsypywania mąki). Pięknie wyrosły.

    OdpowiedzUsuń