Ciasto Beatka siostry Anastazji to prawdziwy hit każdego lata! Orzeźwiające połączenie biszkoptu, masy budyniowej, galaretki i owoców zachwyci każdego. Sprawdź ten przepis na idealne ciasto na upały!
🍓🍇 pełne owoców i galaretki😍 idealne na upalne dni💛 smak, który zachwyca każdego
Przepis na ciasto Beatka pochodzi ze zbiorów siostry Anastazji. To zdecydowanie jeden z najlepszych wypieków na lato i absolutny hit każdego sezonu! Kawałek tego deseru znakomicie orzeźwia w upalne dni. Połączenie puszystego biszkoptu, kremowej masy budyniowej, galaretek oraz świeżych owoców jest po prostu idealne. Taki przysmak posmakuje każdemu, kto spróbuje choćby kawałeczka. Choć Beatka jest dość pracochłonna, warto poświęcić jej chwilę – ciasto wychodzi wysokie, podzielne i po prostu znakomite. Gwarantuję, że każdy, kto je upiecze, będzie wracał do tego przepisu przy każdej okazji. Z czystym sumieniem polecam je każdemu! 😎
Do odmierzania składników użyłam szklanki o pojemności 250 ml.
Czas tężenia warstw w lodówce zajmuje około 3 godziny
Składniki
biszkopt ciemny
| 4 jajka w temp. pokojowej | |
| 1/2 szklanki cukru | |
| 1/2 szklanki mąki pszennej | |
| 1 łyżeczka proszku do pieczenia | |
| 3 łyżki gorzkiego kakao |
biszkopt jasny
| 4 jajka w temp. pokojowej | |
| 1/2 szklanki cukru | |
| 1/2 szklanki mąki pszennej | |
| 1 łyżeczka proszku do pieczenia |
masa budyniowa
| 1 l mleka | |
| 1 szklanka cukru | |
| 4 łyżki mąki pszennej z lekką górką | |
| 4 łyżki mąki ziemniaczanej z lekką górką | |
| 2 żółtka | |
| 400 g miękkiego masła |
dodatkowo
| około 500 g zielonych winogron bez pestek | |
| 1 i 1/2 puszki brzoskwiń w syropie (puszka po 850 g) | |
| około 500 g truskawek | |
| 2 galaretki agrestowe + 700 ml wrzątku | |
| 2 galaretki truskawkowe + 700 ml wrzątku | |
| 1 galaretka brzoskwiniowa + 350 ml wrzątku |
Jak zrobić krok po kroku
Przygotowanie ciasta zaczynamy od zrobienia biszkoptu ciemnego. Z jajek oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę. Następnie, ciągle miksując, partiami wsypuję cukier i dodaję po jednym żółtku. Do masy przesiewam mąkę, proszek do pieczenia oraz kakao. Całość delikatnie mieszam szpatułką lub łyżką. Spód blachy wykładam papierem do pieczenia i przekładam do niej ciasto. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170°C z funkcją pieczenia góra-dół. Biszkopt piekę około 25 minut do tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto wyjmuję z piekarnika i pozostawiam do przestygnięcia w blaszce. Następnie nożem okrajam biszkopt przy brzegu formy i go wyciągam.
W zimnym blacie wycinam otwory za pomocą szklanki lub literatki, a wycięte krążki odkładam na bok (będą mi potrzebne później).
W międzyczasie zabieram się za biszkopt jasny. Z jajek oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę. Następnie, nie przerywając miksowania, partiami wsypuję cukier i dodaję po jednym żółtku. Do uzyskanej masy przesiewam mąkę oraz proszek do pieczenia. Całość delikatnie mieszam szpatułką lub łyżką. Spód blachy wykładam papierem do pieczenia i wylewam ciasto. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170°C (góra-dół) i piekę przez około 25 minut do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjmuję z piekarnika, studzę w blaszce, a następnie okrajam nożem brzegi i wyciągam gotowy biszkopt.
Do garnka wlewam około 500 ml mleka i wsypuję cukier, po czym całość zagotowuję. Do pozostałego mleka wsypuję mąkę pszenną oraz ziemniaczaną i dodaję żółtka. Dokładnie mieszam. Tak powstałą zawiesinę wlewam strumieniem na wrzące mleko. Cały czas mieszając, gotuję gęsty budyń, a następnie odstawiam go do całkowitego wystygnięcia. Miękkie masło miksuję na jasną, puszystą masę i dodaję do niego po jednej łyżce zimny budyń. Ucieram składniki tak długo, aż zużyję cały budyń i uzyskam gładki krem.
Masło i ugotowany budyń muszą mieć dokładnie tę samą temperaturę pokojową. Jeśli budyń będzie choć trochę za ciepły, masło mi się rozpuści i krem się zwarzy.
Galaretki agrestowe rozpuszczam w 700 ml wrzątku i pozostawiam do lekkiego stężenia. W ten sam sposób, w osobnej misce, rozpuszczam galaretki truskawkowe (również w 700 ml wrzątku). Galaretkę brzoskwiniową rozpuszczam w 350 ml wrzątku i ją także odstawiam, by zaczęła lekko tężeć.
Na jasnym biszkopcie rozprowadzam 1/3 masy budyniowej i układałam na niej wycięte wcześniej krążki ciemnego biszkoptu. W wolne przestrzenie pomiędzy krążkami wkładam winogrona i całość zalewam tężejącą galaretką agrestową. Ciasto wstawiam do lodówki, aby galaretka stężała.
Gdy galaretka stężeje, wykładam kolejną 1/3 masy budyniowej i kładę na nią ciemny biszkopt z dziurami. Do otworów wkładam pokrojone brzoskwinie i zalewam je tężejącą galaretką brzoskwiniową.
Ponownie wstawiam ciasto do lodówki do stężenia. Po tym czasie wykładam na wierzch resztę masy budyniowej, układam na niej pokrojone truskawki i zalewam tężejącą galaretką truskawkową. Gotowe ciasto wkładam do lodówki do porządnego, całkowitego stężenia. Z mojego doświadczenia wiem, że Beatka najlepiej smakuje na drugi lub trzeci dzień, kiedy jest dobrze schłodzona.
Wskazówki
- Biszkopty zawsze piekę dzień wcześniej. Rano w dniu składania ciasta gotuję budyń, a kiedy stygnie, rozpuszczam galaretki. Dzięki temu praca idzie mi sprawnie i bez stresu.
- Ponieważ to ciasto rośnie bardzo wysokie, zazwyczaj podwyższam boki mojej blaszki papierem do pieczenia lub używam folii rantowej. Mam wtedy pewność, że galaretka nie wyleje się poza formę.
- Na ciasto wylewam wyłącznie galaretkę wyraźnie tężejącą (musi mieć konsystencję gęstego kisielu). Jeśli wlałabym zbyt płynną, wsiąknęłaby mi w biszkopt albo podmyła masę budyniową.
Przepis krok po kroku (wideo)
Zobacz, jak zrobić ciasto Beatka siostry Anastazji krok po kroku! Obejrzyj nasz film i upiecz idealne, wysokie ciasto warstwowe z owocami, budyniem i galaretką. Hit każdego lata!
W tym wideo pokazuję cały proces przygotowania ciasta Beatka. Zobaczysz, jak upiec biszkopty, wyciąć w nich dziury, zrobić krem budyniowy i idealnie ułożyć warstwy z owocami.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Tak, jasne! Do upieczenia obu biszkoptów (jasnego i ciemnego) z powodzeniem możesz użyć klasycznej mąki pszennej tortowej (typ 450). Sama najczęściej po nią sięgam, ponieważ sprawia, że blaty wychodzą niesamowicie lekkie, puszyste i idealnie wyrastają.
Nie panikuj, mi też się to czasem zdarzy! Jeśli galaretka za mocno zastygnie w misce, po prostu wstawiam naczynie na dosłownie kilka sekund do mikrofalówki albo nad garnek z gorącą wodą. Gdy tylko lekko się upłynni, odstawiam ją na moment do przestudzenia i dopiero wtedy wylewam na ciasto.
Przyznam szczerze, że na letnią wersję Beatki zdecydowanie najbardziej polecam świeże owoce – są jędrne i nie puszczą soku. Jeśli jednak robisz ciasto poza sezonem i musisz użyć mrożonych truskawek, pamiętaj, aby wcześniej całkowicie je rozmrozić i bardzo dokładnie odsączyć na sitku z nadmiaru wody.
Z mojego doświadczenia wynika, że absolutne minimum to kilka godzin, aby wszystkie warstwy galaretki dobrze zastygły. Gwarantuję Ci jednak, że Beatka najsmaczniejsza jest na drugi, a nawet trzeci dzień! Wtedy biszkopty idealnie przechodzą wilgocią z kremu, a smaki genialnie się przegryzają.
Używam do tego zwykłej, klasycznej szklanki do napojów o dość cienkich brzegach. Jeśli akurat masz pod ręką okrągłą wykrawaczkę do pączków lub pierniczków o średnicy około 5-6 cm, ona również sprawdzi się tu po prostu idealnie.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
Biszkopt Ciasta Na deser Przekładane Wypieki i desery Z galaretką Z owocami
super ciasto
OdpowiedzUsuńwłaśnie przymierzam się do zrobienia tego ciasta a' la tort urodzinowy, strasznie dużo masła :(
OdpowiedzUsuń