Domowe truskawki w syropie to najlepszy sposób, by zachować smak lata na dłużej. Sprawdź nasz prosty przepis na znakomity dodatek do ciast i deserów
🍓 całe truskawki w słodkim syropie😍 smak lata na zimę💛 warto zrobić zapas
Uwielbiam wracać do tego przepisu, bo przypomina mi smaki dzieciństwa. Choć przygotowanie truskawek w syropie rozkładam na 3 dni, to tak naprawdę większość czasu owoce po prostu leżakują, a ja mam minimum pracy. Efekt? Przepyszne, całe owoce i mnóstwo gęstego, słodkiego soku. Są niesamowicie jędrne i pachnące, zupełnie inne niż rozgotowane owoce z kompotu. To mój sprawdzony patent na genialny dodatek do domowych wypieków i lodowych deserów.
Czas oczekiwania wynosi 48 godzin. Truskawki muszą leżakować (w cukrze i soku) dwukrotnie po 24 godziny.
Składniki
| 4 kg truskawek | |
| 2 kg cukru |
Jak zrobić krok po kroku
Dokładnie myję truskawki i usuwam szypułki. Następnie wrzucam je do dużego garnka. Cukier dzielę na 3 części. Owoce zasypuję pierwszą porcją cukru i odstawiam na całą dobę na blacie kuchennym.
Drugiego dnia zlewam powstały sok z truskawek do osobnego naczynia i gotuję go z drugą porcją cukru. Gorącym syropem ponownie zalewam owoce i znów odstawiam je na dobę.
Trzeciego dnia raz jeszcze odlewam sok z truskawek i zagotowuję go z ostatnią, trzecią porcją cukru. Wrzącym płynem zalewam truskawki i zostawiam całość do całkowitego przestygnięcia.
Ostudzone owoce delikatnie układam w słoikach, zalewam syropem, a resztę wolnego soku przelewam do osobnych butelek. Na koniec mocno zakręcam słoiki i krótko je pasteryzuję, około 10 minut.
Gdy pasteryzowane słoiki całkowicie ostygną, wynoszę moje truskawki w syropie w chłodne, ciemne miejsce, gdzie będą bezpiecznie czekać na zimę.
Wskazówki
- Zawsze wybieram truskawki mniejsze i bardziej jędrne. Dzięki temu po trzech dniach leżakowania zachowują swój piękny kształt i nie rozpadają się w syropie.
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
W moim przepisie trzymam się prostej zasady: na każdy kilogram oczyszczonych owoców odmierzam dokładnie pół kilograma cukru. Przygotowując porcję z 4 kg truskawek, zużywam więc równo 2 kg cukru. To optymalna proporcja, która gwarantuje doskonałą trwałość przetworów i pozwala uzyskać cudownie słodki, gęsty syrop.
Owoce ze słoika traktuję jako genialną bazę do domowych wypieków, ciast bez pieczenia, lodów oraz chrupiących gofrów. Z kolei gęsty sok, który zostaje po rozlaniu owoców, to u mnie zimowy skarb. Zamykam go w osobnych butelkach i wykorzystuję jako naturalną polewę do budyniu, dodatek słodzący do herbaty lub bazę do domowej lemoniady.
Nie, jeśli przygotujesz je moją metodą! Ponieważ nie gotuję samych truskawek, a jedynie zalewam je wrzącym płynem, owoce nie blakną i zachowują swój piękny, intensywnie czerwony kolor. Aby ten apetyczny wygląd utrzymał się jak najdłużej, słoiki po wystudzeniu przechowuję w całkowicie zacienionym miejscu.
Wybieram wyłącznie owoce drobne lub średniej wielkości, które są w pełni dojrzałe, ale wciąż jędrne i twarde. Zbyt duże i miękkie sztuki łatwo tracą kształt i mogą rozpaść się podczas trzydniowego leżakowania. Kluczowe jest też dokładne przebranie owoców – jedna nadpsuta truskawka może zepsuć cały słoik.
Choć wysoka zawartość cukru i gorąca zalewa mocno konserwują owoce, ja nigdy nie pomijam etapu pasteryzacji. Wystarczy dosłownie kilka minut w kąpieli wodnej, by zyskać pewność, że wszystkie pokrywki idealnie się zassały, a praca włożona w przygotowanie przetworów nie pójdzie na marne.
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
Oj chyba zrobię kilka słoiczków, by zatrzymać smak lata...:))
OdpowiedzUsuńmmmniam! przypominają mi się letnie czasy wczesnego dzieciństwa....
OdpowiedzUsuńCzy tak zrobione truskawki zachowuja taki ladny swezy kolor?
OdpowiedzUsuńtak truskawki mają ładny kolor i nie są takie miękkie jak z kompotu :)
UsuńPyszny pomysł :)
OdpowiedzUsuńIle czasu pasteryzujemy
OdpowiedzUsuńpasteryzujemy kilka minut :)
UsuńCzy takie truskawki się nie zepsują skoro stoją całą dobę zasypane tylko cukrem? Trzyma je Pani w lodówce czy w temp pokojowej?
OdpowiedzUsuńmi się nigdy nie zepsuły, trzymam je w kuchni, ale nie na słońcu :)
UsuńBędziemy próbować 😘
OdpowiedzUsuńMoja mama tak robila a mnie nie wychodza sa kwasne.
OdpowiedzUsuńmoże masz wyjątkowo kwaśne owoce, spróbuj dodać więcej cukru
UsuńRobiłam w zeszłym roku i w tym też robię
OdpowiedzUsuń