Ptysie z kremem budyniowym

Złociste ptysie nadziane kremem budyniowym i truskawkami to znakomita słodkość do kawy

Ilość: 25 sztuk

Składniki:

ciasto ptysiowe:
  • 120 g smalcu 
  • 1 i 1/2 szklanki wody 
  • szczypta soli 
  • 1 i 1/2 szklanki mąki 
  • 7 jajek 
krem budyniowy:
  • 2 cukry waniliowe 
  • 1 szklanka cukru 
  • 8 łyżek mąki 
  • 3 szklanki mleka 
  • 4 żółtka 
  • 2 łyżki masła 
dodatkowo:
  • truskawki 



Przygotowanie:

Do gotującej się wody ze smalcem i szczyptą soli wsypujemy mąkę. Całość mieszamy na wolnym ogniu, aż nie będzie czuć mąki. Odstawiamy do wystygnięcia. Do zimnego ciasta wbijamy po jednym jajku i ucieramy.




Gotowe ciasto nakładamy w sporych odstępach łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (wystarczy jedna łyżka ciasta na jednego ptysia). Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 220 st. i pieczemy do zarumienienia.



W międzyczasie przygotowujemy krem budyniowy. 2 szklanki mleka gotujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Resztę mleka mieszamy z mąką i żółtkami, a następnie wlewamy na gotujące się mleka. Gotujemy cały czas mieszając budyń. Do gorącego budyniu dodajemy masło, mieszamy na jednolita masę i odstawiamy do wystygnięcia. Zimne ptysie przekrawamy na pół, nakładamy krem budyniowy i truskawkami.

Smacznego!


Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!

16 komentarzy:

  1. Nie ma to jak wejść wieczorem i zobaczyć takie pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wielgaśna porcja dobroci, tak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pyszności!!! wieki całe nie robiłam ptysi/ptysiów musze to nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jadłam takich ptysiów od czasów dzieciństwa :) moja mama je robiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj zjadłabym zjadła.... nie jednego ;) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie robiłam, jak miło sobie przypomnieć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne na popołudniową słodką przekąskę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj nie jadlam ptysia od dzieciństwa i narobiłaś mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wypieki z ciasta parzonego. Ptysie są pyszne, no i jeszcze te domowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. wpraszam się przynajmniej na kilka :) PYSZNIE wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ptyśki! wieki nie jadłam, a przecież tak lubię!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają tak, że ślinkę trzeba ścierać z podłogi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne. Z chęcią bym zjadła kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszły przepysznie ;) a zniknęły jeszcze szybciej ;)

    OdpowiedzUsuń