Syrop z kwiatów czarnego bzu

Bardzo zdrowy syrop, o rewelacyjnym smaku i zapachu. Korzystnie wpływa na układ odpornościowy, krwionośny, moczowy i trawienny. Zwalcza gorączkę i łagodzi kaszel. Doskonały podczas przeziębień i grypy

Ilość: 1,5 l syropu

Składniki:

  • ok. 300 g baldachimów czarnego bzu (ok. 30 dużych baldachimów) 
  • 0,5 kg cukru 
  • 0,5 l wody 
  • 1/2 dużej cytryny 



Przygotowanie:

Baldachimy zrywamy z krzewów oddalonych od ruchliwych dróg. Po przyniesieniu do domu odcinamy grubsze łodygi, pozostawiamy drobne, z rozwiniętymi kwiatami i rozkładamy je na tarasie, aby wszystkie robaczki żyjące między kwiatami miały okazję "sobie pójść". W międzyczasie w garnku zagotowujemy wodę z cukrem. Cytrynę kroimy na kawałki i dodajemy do syropu. Tak przygotowanym gorącym płynem zalewamy kwiatki i pozostawiamy w chłodnym miejscu do następnego dnia.



Po tym czasie syrop przecedzamy na drobnym sicie. Przelewamy do butelek, słoiczków i przechowujemy w lodówce lub pasteryzujemy. Smak syropu można wzbogacić również pomarańczą lub laską wanilii. Gotowy syrop z kwiatów czarnego bzu rozrabiamy z wodą i podajemy z plastrami cytryny lub listkami mięty. Można go również dodawać do herbaty, deserów i ciast.

Smacznego!


Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!

21 komentarzy:

  1. robiłam w tym roku - najlepszy jaki może być!

    OdpowiedzUsuń
  2. I zrobiłaś coś z tych kwiatków ;) pyszny syrop! Tak sobie myślę.... może i ja jeszcze zrobię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam bo sama go robię od kilku lat. Jest świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Syrop w sam raz dla mnie-wiecznie zaziębionego człowieka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Domowy piłam już jakiś czas temu. Mam taki kupiony ze sklepu. Bardzo fajny smak :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. planuję też, mam nadzieję, że zdążę zanim bez przekwitnie;) niepasteryzowany ile by wytrzymał w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w lodówce spokojnie wytrzyma do zimy :) pozdrawiam!

      Usuń
  7. Moja babcia też taki robiła :) ja niestety jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. kwiaty są wszędzie pięknie pachną - ale ja nie moge ich zerwac, bo należą do parku, do wszytskich- chciałabym taką buteleczkę samego zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałyśmy do czynienia z kwiatami bzu w kuchni. Napój musi być ciekawy w smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również go przygotowuję, jest niezastąpiony zimą. Samo zdrowie.Pa

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią zakropiłabym nim herbatkę :) Może się skuszę i tez zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez robilam syrop-pierwszy raz-ale z innego przepisu,wybralam taki, do przechowywania na dluzej bez koniecznosci dodatkowej pasteryzacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja zrobiłam naleweczkę z czarnego bzu i poprostu rewelacja,dodam ze z kwiatów jaśminu tez zrobiłam nalewkę -smak zaskakuje... POLECAM :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda wspaniale! Syrop z kwiatu czarnego bzu jest obłędny :) W tym roku mam przygotowany spory zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super na wzmocnienie organizmu.....

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzień dobry! Proszę skorygować : ta część nie nazywa się baldachim tylko BALDACH...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On czy Ona?.....szukasz dziury w całym, czy całego do dziury?

      Usuń