Składniki:
- 5 kg kapusty
- 10 dag soli
- garstka kminku
- weki 1l lub 2l
Przygotowanie:
Słoiki wyparzamy i odstawiamy do wystygnięcia. Główki kapusty kroimy na pół i drobno szatkujemy. Następnie wrzucamy kapustę do dużego naczynia np. garnka lub miski, dodajemy sól, kminek i ubijamy pięścią lub drewnianym tłuczkiem, aż powstanie sok. Potem wkładamy kapustę do weków, mocno ugniatamy, aby nie pozostało powietrze, a nadmiar soku odlewamy. Słoiki nie mogą być pełne, gdyż sok będzie wyciekał. Następnie kapustę przykrywamy całym liściem, zakręcamy wieczkiem (można dać folię pod zakrętkę, zabezpieczy przed wyciekaniem, rdzewieniem) i odstawiamy w miejsce o temperaturze pokojowej. Po tygodniu weki przenosimy do chłodnej piwnicy. Kapustę można jeść po około 3 tygodniach. Doskonale przechowuje się kilka miesięcy. Do kiszenia nie wkładam marchewki, wolę zetrzeć świeżą, gdyż dodaje kwaśnej kapuście słodkiego smaku.
Smacznego!
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
kapusta kapusta kiszona kminek przetwory przetwory owocowe przetwory z kapusty sól

Ja kapustę zostawiam jeszcze na dobę (żeby odetchnęła po tym ubijaniu) i dopiero po tym czasie nakładam ją do słoików. Acha, dodaję też do kapusty 1-2 starte surowe marchewki. Kapustka ma wtedy ładny kolorek :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za przepis. Prosto się robi a nie wiedziałam jak i sądziłam, że to jakaś straszna robota. Zrobię domową. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń% kilo to tylko na 1 bigos. Na zimę kiszę min. 30 kilo w kamiennym garze.
OdpowiedzUsuńPamiętam jak zawsze kisiliśmy kapustę w domu w wielkich glinianych garach to był smak :D
OdpowiedzUsuńKocham kiszoną kapustę. Wiele jej nie trzeba aby była pyszna, choć kombinować też z nią można zz bardzo smacznym skutkiem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do nas - do kuchni matki i córki.
KOCHANI DO KISZENIA NIE DODAJE SIĘ MARCHWI /marchew brudzi kapustę na brrrr./ WG PN A to II gat!
OdpowiedzUsuńJA ZANIM ZAPAKUJE DO SŁOIKÓW TO JĄ PODKISZAM W KAMIONCE LUB EMALIOWANYM NACZYNIU !dlatego że kapustę trzeba ODGAZOWAC przebijam kapustę do dna np za pomoca czystego kija do szczotki lub trzonka kopyści ! gdy kapusta 'łapie' kwas mlekowy układam ja do szklanych słoi i wynoszę do chłodnej piwnicy!
W handlu są plastikowe worki do kiszonek ,które wkłada się do plastikowych hoboków ,beczułek itp .
Tak się kisi kapustę brawo dla anonimowego
OdpowiedzUsuń