Ilość: około 10 słoików 300 ml
Składniki:
- około 2 kg różnego rodzaju mięsa (ponad 1 kg musi być mięsa tłustego, aby pasztet nie był suchy np. podgardle, boczek, tłusta wołowina)
- 20 dag wątroby wieprzowej
- 3 duże cebule
- 2 marchewki
- 1 mały seler
- 1 pietruszka
- 5 ząbków czosnku
- 2 duże czerstwe bułki
- 4 jajka
- przyprawy: pieprz, sól, liść laurowy, ziele angielskie, gałka muszkatołowa, zmielone ziarnka jałowca
Przygotowanie:
Umyte mięso bez wątróbki kroimy w kostkę, wkładamy do garnka i zalewamy niewielką ilością wody tak, aby mięso było przykryte. Dodajemy warzywa bez czosnku oraz cebuli i przyprawy: 3 liście laurowe, 5 ziaren ziela angielskiego, sól i pieprz do smaku. Wszystko dusimy do miękkości. W międzyczasie myjemy wątróbkę i lekko podsmażamy z pokrojoną cebulą. Następnie ugotowane mięso i warzywa wyciągamy z wywaru i odstawiamy do ostygnięcia. W pozostałym rosole namaczamy bułki. Potem mięso, warzywa, czosnek, wątróbkę i bułki mielimy dwukrotnie. Do otrzymanej masy dodajemy jajka i pozostałe przyprawy: gałkę muszkatołową, jałowiec oraz sól i pieprz. Wszystko dokładnie mieszamy ręką i przekładamy do małych słoiczków. Na wierzch wlewamy po łyżce rozpuszczonego smalcu. Gotujemy zakręcone słoiki z pasztetem około 0,5 h. Pasztet ten można przechowywać nawet kilka miesięcy.
Smacznego!
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
boczek bułki cebula czosnek domowy pasztet marchewka mięsne mięso mięso ze słoika pasztet pietruszka podgardle przetwory seler wątroba wieprzowa wołowina
zjadłabym chętnie kanapkę z takim pasztetem, brzmi cudownie :)
OdpowiedzUsuńOn to dopiero musi być pyszny, nie to co te ze sklepu :)
OdpowiedzUsuńSuper, ja daję więcej marchewki i pietruszki, ale nie daję bułki. Mój też jest pyszny!!!
OdpowiedzUsuńNie ma to jak domowy pasztet! Ja do swojego zamiast wątróbki wieprzowej daję wątróbkę "kurzęcą". No i koniecznie imbir mielony - trzeba tylko wtedy dać mniej pieprzu, bo imbir daje już ostrość. Poza tym - pasztety to niekończąca się możliwość eksperymentowania z dodatkami: grzyby, pieczarki, papryka, no i zioła.
OdpowiedzUsuńOoooo... i pasztet sobie zrobię. Ale fajnie wygląda. Na pewno pachnie i jest pyszny. Dziękuję - zapisałam co i jak i będę próbować :))
OdpowiedzUsuńJa wczoraj zrobiłam pasztet pieczony, następnym razem zrobię według Twojego przepisu ;)
OdpowiedzUsuń