Szybkie pączusie na jeden kęs, bez wyrastania, bez czekania

Nowy Rok nas wita, więc w naszym domu nie może zabraknąć przepysznych pączków. Tym razem postanowiłam zrobić mini pączusie, takie na jeden kęs. Takie pączusie okazały się strzałem w 10. Zarówno dzieci jak i dorośli porywali je z miski co chwilę. Takie pączusie przygotowuje się ekspresowo, nie trzeba zagniatać ciasta, ani czekać, aż ono wyrośnie. Wystarczy wymieszać składniki i można smażyć pączki. Takie pączusie są przepyszne, u nas znikają w ekspresowym tempie. W karnawale takie pączusie usmażę z pewnością jeszcze nie raz. Polecam Wam ten przepis


Zajrzyjcie też do nas na stronę po inne przepisy na pączki, pączusie i faworki. Znajdzie tam mnóstwo propozycji na smaczne, słodkie przekąski. Szczególnie polecam Wam pączki z przepisu Babci, są zdecydowanie najlepsze. Smaczne są też pączki kasztanki i bardzo lubimy sięgać też po przepis na pączki jak z cukierni
Składniki:
  • 320 g mąki pszennej
  • 250 g jogurtu naturalnego
  • 3 jajka
  • 3 łyżki cukru pudru + do oprószenia pączusiów
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16g)
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • olej lub smalec do smażenia


Z podanych składników wyszła mi duża miska pączusiów, około 60 sztuk. Ciasto na pączki porcjowałam łyżeczką, dzięki temu usmażyłam małe, porywne pączusie, takie na jeden kęs. Gotowe, usmażone pączusie można posypać cukrem pudrem lub można je też oblać lukrem lub czekoladą.
Przygotowanie:
Do miski wsypuję mąkę, cukier puder, cukier wanilinowy i proszek do pieczenia. Dodaję jogurt naturalny i wbijam jajka. Składniki mieszam łyżką, ma powstać gęste, klejące ciasto.


W garnku nagrzewam olej. Oleju musi być tyle, żeby pączki swobodnie mogły się w nim smażyć. W rozgrzanym oleju moczę dwie łyżeczki, na łyżeczkę nakładam porcję ciasta i drugą łyżeczką ostrożnie zsuwam ciasto do oleju. Ciasto porcjuję łyżeczkami, bo chcę, żeby to były takie małe porywne pączusie, takie na jeden kęs. Pączki smażę na złotobrązowy kolor z obu stron. Tłuszcz do smażenia pączków nie może być za gorący, bo pączki usmażą się zewnątrz, a w środku będą surowe oraz za zimy, bo pączki nasiąkną zbyt dużo tłuszczu. Usmażone pączki odsączam na ręczniku papierowym. Pączki posypuję cukrem pudrem. Takie pączki można też polać lukrem lub czekoladą.


Zapraszam do obejrzenia filmiku z przepisem krok po kroku

Smacznego!

Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!