Domowa golonka w słoiku – sprawdzony przepis na kruchą konserwę z galaretką

Domowa golonka w słoiku to jedna z naszych ulubionych konserw. Kawałki mięsa zatopione w pysznej galaretce z idealną ilością smalczyku – to po prostu „czyste złoto” w lodówce. Taka golonka to prawdziwy rarytas dla każdego, kto ceni konkretne, domowe smaki. Znakomicie sprawdza się na kanapkach, ale może być też bazą do błyskawicznego, sycącego obiadu. U nas słoiki znikają tak szybko, że trudno zrobić większy zapas. Koniecznie wypróbujcie ten przepis – satysfakcja gwarantowana!

W naszym domu, obok golonki, od lat królują różnego rodzaju domowe mielonki i konserwy. Kiedyś przygotowywała je babcia, później mama, a dziś ja sama z radością sięgam po te sprawdzone, rodzinne przepisy. Jedną z ulubionych pozycji jest boczek wojskowy. Bardzo lubimy także karkówkę w słoikach, a nawet domową kiełbasę z galaretką.

Golonka w słoiku - składniki:

  • 2 tylne golonki wieprzowe (około 2,5 kg)
  • 18 g soli na 1 kg mięsa
  • 1 łyżka suszonego czosnku
  • 1 łyżka majeranku
  • 1/2 łyżki pieprzu czarnego mielonego
  • po 3 kulki ziela angielskiego do słoika
  • po 1 liściu laurowym do słoika


Golonka w słoiku - wskazówki:

Z podanych proporcji otrzymałam 6 słoików o pojemności 500 ml.

Rodzaj mięsa: Do przepisu wykorzystałam golonki tylne, ale z powodzeniem możecie użyć także golonek przednich.

Na każdy kilogram pokrojonego mięsa (już po oddzieleniu od kości i skóry) dodaję 18 g soli. Pamiętajcie, aby zważyć mięso dopiero po jego oczyszczeniu – dzięki temu ilość soli będzie idealnie dopasowana.

Do domowych konserw najlepiej wybierać słoiki o prostych ściankach z szeroką nakrętką. Dzięki temu golonkę łatwo wysunie się w całości, co ułatwia krojenie jej w plastry. Pamiętaj, aby słoiki i nakrętki były wcześniej dokładnie umyte i wyparzone. To kluczowe, że golonka zachowa świeżość i nie zepsuje się podczas przechowywania.

Domowa golonka najlepiej smakuje po 24 godzinach chłodzenia w lodówce, kiedy galaretka całkowicie stężeje.

Słoiki z golonką pasteryzuję przez 3 godziny, a następnie przechowuję je w lodówce – w takich warunkach zachowują świeżość nawet do 3 miesięcy. Jeśli jednak planujecie przygotować większe zapasy i przechowywać mięso poza lodówką (np. w spiżarni) przez dłuższy czas, koniecznie należy poddać słoiki procesowi tyndalizacji, czyli potrójnej pasteryzacji w odstępach 24-godzinnych. Dzięki temu domowa konserwa będzie w pełni bezpieczna i trwała.


Golonka w słoiku - przygotowanie:

Pracę zaczynamy od usunięcia kości. Mały trik: z jednej golonki zdejmuję również skórę – dzięki temu proporcje mięsa do tłuszczu będą idealne. Całość kroję w solidną, grubą kostkę i przekładam do miski. Pokrojone mięso dokładnie ważę, aby zachować idealne proporcje. 
Na każdy kilogram golonki daję 18 g soli. Następnie dorzucam przyprawy, które nadają całości tradycyjnego aromatu: suszony czosnek, majeranek, świeżo mielony pieprz. Mięso mieszam bardzo starannie, by każdy kawałek był dokładnie otoczony mieszanką przypraw. Do czystych słoików nakładam mięso swobodnie – ważne, aby nie upychać go na siłę! Zostawiam około 1 cm wolnej przestrzeni od góry. Na wierzch każdego słoika kładę dodatkowo liść laurowy oraz 3 ziarenka ziela angielskiego, które podczas gotowania oddadzą swój aromat do galaretki.

 


Słoiki mocno zakręcam, ustawiam w garnku i pasteryzuję pod przykryciem na wolnym ogniu przez 3 godziny. Tutaj istotny szczegół: słoików nie wyciągamy od razu po gotowaniu! Zostawiamy je w garnku, aby stygły naturalnie razem z wodą. Dopiero gdy będą całkiem zimne, przenosimy je do lodówki, gdzie galaretka nabierze ostatecznej struktury. Tak przygotowana golonka może stać w lodówce nawet do 3 miesięcy. Jeśli jednak planujecie większe zapasy do piwnicy lub na dłuższą wyprawę, koniecznie zastosujcie proces tyndalizacji, czyli trzykrotnej pasteryzacji dzień po dniu.

Zapraszam do obejrzenia filmiku z przepisem krok po kroku

Smacznego!

Najczęściej zadawane pytania

Standardowo zaleca się 18 g soli na każdy kilogram czystego mięsa. Jest to złoty środek, który gwarantuje wyrazisty smak. Jeśli jednak wolisz potrawy mniej lub bardziej słone, możesz trzymać się zakresu 16–20 g – to bezpieczne ramy, w których Twoja golonka zawsze wyjdzie idealnie.
Standardowo nasze słoiki pasteryzujemy przez 3 godziny na małym ogniu, co daje pewność, że mięso będzie miękkie i bezpieczne do spożycia. Jeśli jednak planujecie dłuższą konserwację, warto rozważyć tyndalizację, czyli proces trzykrotnego gotowania, który pozwala na bezpieczne przechowywanie zapasów poza lodówką.
Choć większość przepisów opiera się wyłącznie na sosach własnych i wytopionym tłuszczu, można dodać około 1/2 szklanki wody na całą porcję mięsa. To prosty sposób, aby uzyskać więcej pysznej, domowej galaretki, którą tak wielu z nas uwielbia.
Kluczem do idealnej galaretki jest pozostawienie skóry z golonki, która jest naturalnym źródłem kolagenu i żelatyny. Równie ważne jest powolne studzenie słoików bezpośrednio w garnku – dzięki temu struktura przetworu może spokojnie „osiąść”, a całość idealnie zgęstnieć.

Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku

Oceń przepis ⭐

Ocena: 0 ⭐ ( 0 głosów )