Domowa konserwa drobiowa lepsza niż ze sklepu! Sprawdź prosty przepis na
soczystego kurczaka w obłędnej galaretce. Tylko naturalne składniki i zero
chemii. Smak, który pokochasz!
Zapasy mięsne to fundament naszej domowej spiżarni. Wierzymy, że nic
nie zastąpi smaku produktów przygotowanych własnoręcznie, dlatego w naszej
kuchni regularnie robimy różnego rodzaju domowe konserwy w słoikach. To
idealne rozwiązanie dla każdego, kto ceni oszczędność czasu, wygodę i przede
wszystkim – zdrowie. Domowa konserwa drobiowa to „niebo w gębie” w
porównaniu do produktów, które znajdziemy na sklepowych półkach. Taka
domowa wędlina w słoiku to najlepszy wybór dla Twojej rodziny. Jeśli
raz spróbujesz własnej konserwy z kurczaka, już nigdy nie wrócisz do
tych kupnych!
W naszym domu domowe wyroby to nie nowość – od lat królują u nas mielonki i
konserwy wieprzowe. Kiedyś przygotowywała je moja babcia, później mama, a dziś
ja z radością sięgam po te sprawdzone, rodzinne receptury. Choć uwielbiamy
klasyki, takie jak
boczek wojskowy, karkówkę w słoikach czy domową kiełbasę z galaretką, to dzisiejszy indyk jest ich godnym, lżejszym następcą.
Konserwa drobiowa - składniki:
- 2 kg piersi z kurczaka
- 18 g soli na 1 kg mięsa
- 1/3 łyżeczki pieprzu mielonego czarnego
- 1 łyżeczka suszonego czosnku
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1/2 łyżeczki cukru
- po 1 łyżeczce żelatyny do słoika
Konserwa drobiowa - wskazówki:
- Z podanej porcji składników otrzymasz 5 słoików o pojemności 370 ml. To idealna porcja "na raz" dla rodziny.
- Nigdy nie nakładaj mięsa „pod samą nakrętkę”. Zostawienie 2–3 cm luzu jest niezbędne, aby podczas pasteryzacji ciśnienie nie wypchnęło zawartości lub nie rozszczelniło słoika.
- Startujemy zawsze od zimnego piekarnika. Dzięki temu szkło nagrzewa się równomiernie i nie pęknie.
Konserwa drobiowa - przygotowanie:
Filety z kurczaka kroję w konkretną kostkę i przekładam do miski. Do
pokrojonego kurczaka dodaję sól, czarny pieprz, gałkę muszkatołową oraz
odrobinę cukru. Wszystko dokładnie mieszam, aby każda kostka była dobrze
doprawiona. Mięso odstawiam na godzinę, żeby smaki idealnie się
przegryzły.
W tym czasie przygotowuję słoiki. Używam słoików o pojemności 370 ml. Mięso
nakładam starannie i lekko dociskam, ale pilnuję, żeby nie upchać go "na
maksa" – od góry zawsze zostawiam trochę wolnego miejsca. Na samą górę każdego
słoika wsypuję porcję żelatyny. To właśnie dzięki niej powstaje ta obłędna
galaretka, którą tak lubimy.
Słoiki mocno zakręcam i wstawiam do zimnego piekarnika na blaszce (najniższy
poziom). Stosuję proces tyndalizacji w 105°C według schematu: dzień 1: 60
minut pasteryzacji. Dzień 2: 50 minut pasteryzacji (po 24h). Dzień 3: 40 minut
pasteryzacji. Nie wyjmuję słoików z piekarnika między pasteryzacjami –
zostawiam je tam do wystygnięcia.
Na koniec słoiki z mięsem wędrują w chłodne miejsce. Dzięki temu galaretka
ładnie wiąże i zyskuje idealną konsystencję.
Domowa konserwa lepsza niż ze sklepu! (Kurczak w galaretce) – przepis krok po kroku (wideo)
Przepis na absolutny hit z mojej domowej spiżarni – obłędną konserwę drobiową ze słoika.
Zapomnijcie o sklepowych mielonkach pełnych chemii. Pokażę Wam, jak zrobić soczyste mięso z kurczaka w dużej ilości pysznej galaretki. To idealny sposób na zapasy, szybki obiad lub rewelacyjny dodatek do kanapek. Dzięki metodzie tyndalizacji (trzykrotnej pasteryzacji), mięso jest bezpieczne, trwałe i smakuje obłędnie!
W filmie zobaczysz:
- składniki
- przygotowanie krok po kroku
- praktyczne wskazówki
Smacznego!
Najczęściej zadawane pytania
Oczywiście! Mięso z udek (oczywiście bez kości i skór) jest nieco
tłuściejsze, co sprawi, że konserwa będzie jeszcze bardziej soczysta.
Możesz też wymieszać filet z podudziami w proporcji 50/50.
Trzykrotna pasteryzacja, czyli tyndalizacja, to najbezpieczniejszy sposób
na domowe przetwory mięsne. Pierwsze gotowanie zabija bakterie, a kolejne
niszczą formy przetrwalnikowe. Dzięki temu moja konserwa może stać w
chłodnym miejscu przez wiele miesięcy bez ryzyka zepsucia.
Zazwyczaj sypię jedną płaską łyżeczkę od herbaty na sam wierzch mięsa.
Taka ilość wystarczy, by soki z kurczaka zamieniły się w gęstą, pyszną
galaretkę.
Nie. Słoiki wstawiamy do zimnego piekarnika, aby szkło nagrzewało się
stopniowo wraz z urządzeniem. Zapobiega to pękaniu słoików i pozwala mięsu
równomiernie dojść do odpowiedniej temperatury.
Po zakończeniu całego procesu tyndalizacji i całkowitym wystygnięciu,
słoiki najlepiej przechowywać w lodówce lub bardzo chłodnej piwnicy. Niska
temperatura jest niezbędna, aby galaretka „związała” i trzymała zwartą
strukturę.
Prawidłowo przeprowadzona tyndalizacja pozwala na przechowywanie mięsa
nawet do pół roku (w chłodnym miejscu). Jednak u nas w domu znikają one
znacznie szybciej, bo są po prostu zbyt dobre!
Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku
500 000 fanów Obżarciucha!
%20(1).jpg)
%20(7).jpg)
%20(2).jpg)
%20(6).jpg)