Tuszonka z szynki i boczku - jak zrobić mięso w słoiku, przepis krok po kroku

Szynka, boczek i ta galaretka. To mój sprawdzony przepis na przepyszną, domową tuszonkę ze słoika. Uwielbiany przez rodzinę dodatek na kanapki.

Słoiki z domową tuszonką z szynki i boczku, z galaretką i smalczykiem.
🫙 domowa tuszonka🍖 soczyste mięso😍 pełno galaretki
W naszym domu nie może brakować zapasu różnego rodzaju mięs ze słoika. Dzisiaj pokażę Wam, jak robię jedną z naszych ulubionych konserw – tuszonkę ze słoika. Jest to przepyszne połączenie chudszego mięsa z szynki i tłuściejszego boczku z aromatycznymi przyprawami. Tuszonka jest bardzo prosta w przygotowaniu, jedyne, czego wymaga, to cierpliwości przy tyndalizacji (pasteryzacji). Takie mięso ze słoika znakomicie sprawdza się na kanapki, a może być też bazą do przygotowania szybkiego obiadu. Polecam Wam wypróbować ten przepis.
Słoiki z domową tuszonką z szynki i boczku, z dużą ilością galaretki i smalczykiem.
Konserwy w naszym domu kiedyś przygotowywała babcia, później mama, a dziś ja z radością sięgam po te sprawdzone, rodzinne receptury. Choć uwielbiamy klasyki, takie jak boczek wojskowy, karkówkę w słoikach czy domową kiełbasę z galaretką, to dzisiejsza tuszonka z szynki i boczku jest ich godną następczynią.
Czas przygotowania 30 minut
Czas pasteryzacji 160 min (rozłożone na 3 dni)
Czas całkowity 3 dni
Ilość 11 słoików po 370 ml
Typ dania Przetwory
Pasteryzację przeprowadzam trzykrotnie (tyndalizacja) co 24 godziny.

Składniki

2 kg szynki
1,2 kg boczku surowego ze skórą
18 g soli kamiennej na 1 kg mięsa
1 łyżeczka cukru
3 łyżeczki majeranku
3 łyżeczki suszonego lubczyku
1 łyżeczka pieprzu czarnego mielonego
3 łyżeczki suszonego czosnku
po 2 kulki jałowca do słoika

Jak zrobić krok po kroku

Z boczku odcinam skórę, kroję ją na mniejsze kawałki i na chwilę odkładam na bok. Sam boczek oraz szynkę kroję w kostkę, po czym przekładam oba rodzaje mięsa do miski.
Pokrojony w kostkę boczek. Skóra z boczku pokrojona na kawałki. Na desce leży szynka, gotowa do pokrojenia. Składniki na konserwę słoikową: chuda szynka i tłuściejszy boczek
Do miski z mięsem wsypuję sól i pozostałe przyprawy: odrobinę cukru, majeranek, suszony lubczyk, mielony czarny pieprz oraz suszony czosnek. Dokładnie mieszam i wyrabiam dłońmi, aby wszystkie kawałki mięsa pokryły się przyprawami.
Przed dodaniem soli mięso dokładnie ważę, dodaję 18 g soli na 1 kg mięsa.
Doprawianie i mieszanie mięsa z przyprawami na konserwę.
Na dno każdego słoika wkładam po 1-2 kawałki wcześniej odciętej skórki z boczku i wrzucam po 2 kulki jałowca. Następnie ciasno nakładam doprawione mięso. Od góry słoika zostawić około 2 centymetry wolnej przestrzeni. Na koniec mocno zakręcam słoiki.
Kawałki skóry z boczku i jałowiec na dnie słoika przed nałożeniem mięsa.
Do słoików ciasno nakładam doprawione mięso. Od góry słoika zostawić około 2 centymetry wolnej przestrzeni. Na koniec mocno zakręcam słoiki.
Mięso na tuszonkę nałożone do słoików.
Słoiki wstawiam do zimnego piekarnika, który następnie nagrzewam do temperatury 130°C. Pierwszego dnia piekę tuszonkę przez 90 minut, licząc czas od momentu nagrzania piekarnika. Po tym czasie wyłączam urządzenie i pozostawiam słoiki w środku do całkowitego ostygnięcia. Po 24 godzinach powtarzam cały proces. Ponownie włączam piekarnik i pasteryzuję mięso w temperaturze 130°C. Tym razem przez 40 minut Kolejnego dnia (po następnych 24 godzinach) wykonuję ostatni krok tyndalizacji. Piekę słoiki przez 30 minut od momentu nagrzania piekarnika. Pozwalam im powoli ostygnąć w środku.
Słoiki ustawiam tak, żeby się nie stykały. Zawsze wkładam je do całkowicie zimnego piekarnika. Gdybyśmy włożyli zimne słoiki do nagrzanego wnętrza, szkło mogłoby pęknąć od gwałtownej zmiany temperatury.
Słoiki z mięsem pasteryzowane na sucho w piekarniku. Tyndalizacja tuszonki, czyli potrójna pasteryzacja w piekarniku
Gotowe konserwy wynoszę do chłodnej i ciemnej spiżarki Po schłodzeniu utworzy się pyszna galaretka, a na wierzchu delikatny smalczyk.
Domowa tuszonka z galaretką i smalczykiem w słoikach.

Wskazówki

  • Jeśli chcesz, żeby mięso zachowało ładny, różowy kolor, możesz zastąpić połowę zwykłej soli peklosolą. Jeśli wolisz naturalnie (szary kolor mięsa), zostań przy samej soli kamiennej.
  • Dzięki zastosowaniu pełnej tyndalizacji (potrójnej pasteryzacji), dobrze zassane słoiki możesz bezpiecznie przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu (poniżej 15°C) nawet przez rok.

Przepis krok po kroku (wideo)

Jak zrobić idealne mięso w słoiku? Poznaj mój sprawdzony przepis na domową tuszonkę z szynki i boczku.

W filmie pokazuję krok po kroku proces przygotowania, doprawiania oraz potrójnej pasteryzacji (tyndalizacji) w piekarniku. Zobacz, jak uzyskać kruche mięso z pyszną galaretką i smalczykiem.

Smacznego!

Najczęściej zadawane pytania

Idealna i sprawdzona proporcja dla domowych konserw mięsnych to dokładnie 18 gramów soli na 1 kilogram użytego mięsa. Taka ilość gwarantuje doskonały smak potrawy oraz odpowiednie właściwości konserwujące, dzięki czemu mięso w słoikach nie zepsuje się podczas dłuższego przechowywania.
Skóra z boczku to naturalne, niezwykle bogate źródło kolagenu. Podczas procesu pieczenia w piekarniku kolagen uwalnia się do soków z mięsa. To właśnie dzięki temu prostemu zabiegowi, po całkowitym schłodzeniu słoika, wokół mięsa tworzy się gęsta, idealnie zwarta galaretka – bez konieczności dodawania kupnej żelatyny.
Tyndalizacja to proces potrójnej pasteryzacji przeprowadzany w 24-godzinnych odstępach (w tym przepisie: 90 minut pierwszego dnia, 40 minut drugiego i 30 minut trzeciego). Pierwsze gotowanie zabija żywe bakterie, ale nie niszczy ich form przetrwalnikowych. Przerwy pozwalają przetrwalnikom „obudzić się”, a kolejne pasteryzacje całkowicie je eliminują. Dzięki temu mięso jest w 100% bezpieczne.
Dzięki zastosowaniu pełnej tyndalizacji i prawidłowego zassania wieczek, zamknięte słoiki z tuszonką możesz bezpiecznie przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu (np. w piwnicy lub spiżarni w temperaturze poniżej 15°C) nawet przez rok. Po otwarciu słoika konserwę należy schować do lodówki i spożyć w ciągu maksymalnie 5 dni.
Nie, słoiki z mięsem zawsze należy wstawiać do całkowicie zimnego piekarnika, a dopiero potem uruchomić ogrzewanie do 130°C. Włożenie zimnych słoików bezpośrednio do rozgrzanego wnętrza mogłoby doprowadzić do gwałtownego szoku termicznego i pęknięcia szkła.

Spodobał Ci się ten przepis?
Nie przegap kolejnych – dołącz do
500 000 fanów Obżarciucha!
👍 Obserwuj na Facebooku

Oceń przepis ⭐

Ocena: 0 ⭐ ( 0 głosów )